Utrudnienia dla pasażerów. Zapowiadany przez Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych protest potrwa od północy do godz. 12. Pociągi przejeżdżając przez przejazdy kolejowo-drogowe zwalniają do 20 kilometrów na godzinę, co może spowodować opóźnienia. Według resortu infrastruktury do południa na tory wyjedzie ponad trzy tysiące składów. Aktualne rozkłady jazdy pociągów i informacje o opóźnieniach można na bieżąco sprawdzać na Portalu Pasażera.Ogólnopolski protest maszynistówWedług portalu, o godz. 7 opóźnionych było 30 procent pociągów. Do tej pory odwołanych zostało dziś 14 składów, jednak nie podano przyczyny tych odwołań.O stanie przejazdów na godz. 6.46 poinformowało PKP Intercity. Wskazano, że uruchomionych zostało 140 pociągów tego przewoźnika, w tym 47 z nich odnotowało opóźnienia. Dodano, że łączny czas opóźnień składów Intercity wyniósł 1 tys. 225 minut, a średnio jeden pociąg jest opóźniony o 26 minut.Według Portalu Pasażera, o godz. 2.15 mniej niż połowa pociągów będących w trasie (48 proc.) jechała punktualnie. O godz. 5 wskaźnik ten wyniósł 85 proc. Podobny był odsetek punktualności pociągów, które dojechały do końca trasy.Protest maszynistów. Biorący w nim udział poszli na kompromisPiątkowy ogólnopolski protest maszynistów związkowcy zapowiedzieli w czwartek rano. Początkowo miał trwać przez cały piątek do godz. 24, ale ostatecznie Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych poinformował, że ma potrwać tylko do południa.„W trosce o podróżnych oraz w geście dobrej woli Rada Krajowa ZZM zwraca się z apelem do maszynistów w całej Polsce, aby 11 września 2026 r., w godz. od 00:00 do 12:00, prowadzili pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h” – poinformowali w czwartek wieczorem związkowcy.Zdaniem spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która odpowiada za zarządzanie państwową infrastrukturą kolejową, a także przedstawicieli resortu infrastruktury, protest maszynistów może spowodować znaczne utrudniania na kolei.Po zapowiedzi protestu PKP PLK w komunikacie informowały, że „jako narodowy zarządca infrastruktury kolejowej analizujemy sytuację i będziemy rozważać wyciągnięcie adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej”.Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski przekazał, że firma ma już uzgodnione honorowanie biletów ze wszystkimi przewoźnikami funkcjonującymi w Polsce, ale dodatkowo będzie starała się zabezpieczyć komunikację zastępczą. Informował ponadto, że przewoźnik nie planuje odwoływania pociągów. Deklarował również, że Intercity nie naliczy opłaty osobom, które zwrócą bilet na piątkowy przejazd.Czytaj także: Dobowy strajk na kolei. Chaos w rozkładach pociągówPodczas protestu wzajemne honorowanie biletów dotyczyć będzie różnych przewoźników (z wyłączeniem EIP – Express InterCity Premium) w tym też regionalnych.Tragiczny wypadek w Sokolnikach SuchychAkcja maszynistów jest konsekwencją wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) niedaleko DK 12, do którego doszło w środę. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym, wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.Po wypadku premier Donald Tusk ocenił, że katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe. W ostatnim czasie doszło do kilku następujących po sobie zdarzeń i wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych.Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące każdemu kierowcy, który na czerwonym świetle wjedzie na przejazd kolejowy. Projekt zmian w przepisach ma być gotowy na następne posiedzenie rządu. Klimczak zaznaczył, że zachowania, „które prowadzą do katastrofy, utraty życia, będą bardzo surowo karane”. – Tutaj sąd będzie zobligowany do kary więzienia, ale także do zabrania uprawnień na określony czas – powiedział.Na szybką reakcję rządu liczą też przedstawiciele związku zawodowego zrzeszającego maszynistów. Klimczak zadeklarował też rozpoczęcie prac nad ustawą o czasie pracy maszynistów. Związkowcy zaznaczyli, że oczekują „konkretnych decyzji i realnych działań, które będą efektem” deklaracji ministra.Czytaj także: Nowe fakty ws. wypadku pociągu. Prokuratura bada przyczyny