Podsumowanie dnia. Prokuratura Rejonowa w Przysusze wszczęła śledztwo w sprawie wypadku kolejowego w Sokolnikach Suchych. Premier Donald Tusk przekazał, że otrzymał od szefa CIA Johna Ratcliffa raport dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Resorty infrastruktury i sprawiedliwości pracują nad zmianami w Kodeksie karnym. Kierowcom powodującym zagrożenie w ruchu lądowym lub katastrofę w ruchu lądowym grozić będzie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez ponad trzy lata. Premier Kanady Mark Carney i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisali deklarację o stuletnim partnerstwie oraz deklarację o wzmocnieniu współpracy w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa. Prokuratura Rejonowa w Przysusze wszczęła w czwartek śledztwo ws. wypadku kolejowego w Sokolnikach Suchych – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź. W katastrofie zginęła jedna z pasażerek pociągu, który zderzył się z ciężarówką na przejeździe kolejowym.Wypadek kolejowy w Sokolnikach SuchychJak wyjaśniła rzeczniczka, postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu około 120 osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, w konsekwencji czego zginęła jedna osoba, a kilka innych odniosło obrażenia ciała.– Czyn ten jest zagrożony karą od 6 miesięcy do lat 8 lat pozbawienia wolności – powiedziała Góźdź.Dodała, że na piątek zaplanowana jest sekcja zwłok zmarłej pasażerki pociągu. – Biegły udzieli odpowiedzi na pytanie, czy zgon kobiety pozostaje w związku z katastrofą kolejową – powiedział rzeczniczka.Na razie w tej sprawie nikt nie usłyszał zarzutów. Jak informowała w czwartek rano rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska, ze względu na poważny stan zdrowia maszynisty i kierowcy samochodu ciężarowego nie były wykonane z nimi czynności procesowe.Bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowychMinister infrastruktury Dariusz Klimczak był pytany przez dziennikarzy o zapowiadane zaostrzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych.– Przede wszystkim chcemy wprowadzić przepis, na podstawie którego kierowca, który wjeżdża na czerwonym świetle na przejazd drogowo-kolejowy, traci prawo jazdy na trzy miesiące – wskazał.Poinformował, że w uzgodnieniu z ministrem sprawiedliwości przygotowywana jest zmiana Kodeksu karnego. Dotyczy ona kierowców, którzy powodują zagrożenie w ruchu lądowym bądź powodują katastrofę w ruchu lądowym.– Dopominamy się zupełnie innych, wyższych kar. Z jednej strony nieuchronna kara więzienia dla takiej osoby, która spowoduje tego typu katastrofę w ruchu lądowym. Z drugiej strony kwestia związana z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres powyżej trzech lat, ale to wszystko jest jeszcze w uzgodnieniach – dodał Klimczak.Przekazał, że projekt zmian w przepisach ma być gotowy na następne posiedzenie Rady Ministrów. Wskazał, że wtedy też zostaną przedstawione wszystkie zmiany zawarte w projekcie.Czytaj także: Katastrofa kolejowa na Mazowszu. Wiadomo, kim była ofiara wypadkuSpotkanie Grupy Wyszehradzkiej– Grupa Wyszehradzka znowu żyje i jest zdolna wnosić wspólne propozycje oraz rozwiązywać problemy. Zajmowaliśmy się przede wszystkim problematyką przygotowania nowego budżetu UE na lata 2028-2034 – stwierdził Robert Fico, premier Słowacji na konferencji prasowej po szczycie V4 w Bratysławie.Celem czwartkowego spotkania było omówienie kluczowych dla Grupy Wyszehradzkiej obszarów z agendy Unii Europejskiej. Przedstawione zostały też priorytety irlandzkiej prezydencji, w odniesieniu do m.in. kwestii wieloletniego unijnego budżetu na lata 2028-2034, energetyki, migracji czy rozszerzenia UE.Prócz Donalda Tuska, na zaproszenie szefa słowackiego rządu Roberta Fico w szczycie uczestniczyli premierzy: Czech – Andrej Babisz, Węgier – Peter Magyar oraz Irlandii – Micheal Martin. Irlandia została zaproszona z uwagi na to, że sprawuje obecnie prezydencję Rady Unii Europejskiej.Deklaracja o partnerstwie Ukrainy i KanadyPremier Kanady Mark Carney i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisali w czwartek deklarację o stuletnim partnerstwie oraz deklarację o wzmocnieniu współpracy w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa.Deklaracja o stuletnim partnerstwie wyraża intencję podniesienia relacji między oboma krajami do poziomu kompleksowego partnerstwa strategicznego – napisano we wspólnym komunikacie po rozmowach. Przypomniano w nim też, że Kanada była pierwszym krajem, który uznał odzyskanie niepodległości przez Ukrainę 2 grudnia 1991 roku.„Liderzy potwierdzili, że bezpieczeństwo Ukrainy jest integralną częścią europejsko-atlantyckiego bezpieczeństwa, a przyszłość Ukrainy jest w NATO” – zaznaczono w dokumencie.Czytaj również: Największy ból głowy Ukraińców. Rosja bezwzględnie wykorzystuje sytuację