Zwerbowany przez GRU. 31-letniemu obywatelowi brytyjskiemu postawiono w środę zarzuty pomocy rosyjskim agentom w spisku, mającym na celu przeprowadzenie sabotażu na terenie Wielkiej Brytanii – poinformowała prokuratura koronna (CPS). Jak wyjaśniła prokuratura, Joshua Cammidge został oskarżony o działania, mające na celu udzielenie istotnej pomocy zagranicznej służbie wywiadowczej w prowadzeniu działań naruszających ustawę o bezpieczeństwie narodowym.Na łączach z rosyjskimi służbamiDodała, że Cammidge komunikował się z przedstawicielem Korpusu Ochotniczego GRU i otrzymywał od niego instrukcje, a według prokuratury grupa ta jest kontrolowana przez rosyjską agencję wywiadu wojskowego GRU.Mężczyzna został aresztowany w zeszłym tygodniu w Swindon w południowej Anglii przez policję antyterrorystyczną.Zobacz także: Operacja sabotażowa w Rumunii. Mężczyzna trafił w ręce służbZdjęcia i lokalizacje fabryk dronówCammidge stawił się przed sądem magistrackim w londyńskiej gminie Westminster. Jak wskazuje portal Euronews, mężczyzna udostępnił on zrzuty ekranu z Google Maps wskazujące lokalizację jednej fabryki dronów oraz czterech innych zakładów produkujących drony w jego rodzinnym mieście, a także sam zaoferował przeprowadzenie aktu sabotażu.Pomoc i wsparcie dla GRU zostało zakazane na mocy nowej ustawy, której celem jest przyznanie rządowi większych uprawnień w walce z organizacjami działającymi jako pośrednicy, prowadzącymi wrogie działania w imieniu obcych państw. Udzielanie jej pomocy zagrożone jest karą do 14 lat więzienia.Zobacz też: Śmierdząca ciecz na targach MSPO w Kielcach. Zatrzymano dwie osoby