„Nie jest już rektorem”. Pan Michał Sopiński nie jest już rektorem-komendantem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości – powiedziała na konferencji prasowej wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart. Jak zaznaczyła, w dniu wczorajszym minister spraw wydał decyzję po ponownym rozpatrzeniu sprawy, zainicjowanym przez Sopińskiego i utrzymał w mocy decyzję z maja o odwołaniu go z funkcji rektora-komendanta. Ejchart podkreśliła, że taka decyzja jest ostateczna i wykonalna. Jak wyjaśniła, decyzja ma charakter ostateczny w momencie, kiedy jest przez ministra wydana. Wskazała również na orzecznictwo, które mówi, że zainteresowana strona powinna się dowiedzieć o tej decyzji.– Minister wczoraj podjął decyzję o niezwłocznym doręczeniu decyzji rektorowi-komendantowi. Taki tryb jest prawu znany – powiedziała.Wiceszefowa resortu sprawiedliwości podkreśliła, że „pan rektor Sopiński przebywał w Karpaczu, więc tam decyzja została mu skutecznie doręczona”.– Funkcjonariusze Służby Więziennej przybyli na miejsce, potwierdzili, że znajduje się na miejscu i potwierdzili jego tożsamość – zaznaczyła.Sopiński – kontynuowała – za pośrednictwem recepcji poinformował, że nie zejdzie i nie odbierze korespondencji. Dziś Sopiński potwierdził, że wiedział, że odmawia przyjęcia decyzji o swoim odwołaniu. Zdaniem Ejchart poświadczył on w ten sposób, że wiedział, z jaką decyzją ma do czynienia oraz świadomie odmówił jej przyjęcia.– Ta wypowiedź oznacza, że decyzja została skutecznie doręczona. Odmowa przyjęcia korespondencji jest równoznaczna z jej doręczeniem – podkreśliła.Mówiła również o tym, że Sopiński miał zakazać swoim pracownikom odbioru tego typu dokumentów, a funkcjonariuszy Służby Więziennej nazwał „pachołkami”.Odniosła się do zabezpieczenia wydanego w tej sprawie przez TK. Jak mówiła, nawet legalnie działający trybunał, nie ma w swoich kompetencjach podstaw do wydawania decyzji administracyjnych.