648 ton. Przy obecnym poziomie inflacji obniżenie stóp procentowych przed końcem tego roku jest nierealne – stwierdził prezes NBP Adam Glapiński dodając, że stopy powinny być stabilne do połowy przyszłego roku. Ujawnił też, że na koniec sierpnia bank centralny posiadał 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł. Glapiński podkreślił, zakupy tego kruszcu stabilizują polską walutę i utrzymują rating kredytowy kraju. Adam Glapiński ocenił też, że „do końca roku i połowy przyszłego roku stopy procentowe zapowiadają się na stabilne”. Zastrzegł jednak, że jest to jego opinia, a nie stanowisko Rady Polityki Pieniężnej. Obniżenie stóp procentowych nierealne – Gdyby nie wzrost inflacji, szedłbym w kierunku niewielkiego obniżenia stóp procentowych przed końcem roku, ale teraz jest to całkowicie nierealne – powiedział prezes NBP. Dodał, że na podstawie dyskusji, jakie odbywały się podczas posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, można wnioskować, że „nie zanosi się prędko na zmiany sto procentowych”. W ocenie Glapińskiego, obecne stopy procentowe są na właściwym poziomie i stabilizują gospodarkę. – To nie są wysokie stopy, są umiarkowane. W Europie jesteśmy na 7-8 miejscu – zauważył szef banku centralnego. Ceny surowców podbijają inflację Glapiński podkreślił, że RPP podejmuje decyzje „z posiedzenia na posiedzenie” na podstawie napływających danych. – Nie robimy żadnej projekcji, wydarzenia za granicą mogą być dynamiczne. Zasadniczo jesteśmy w sytuacji stabilnej. Siedzimy i obserwujemy, czy inflacja wyjdzie poza cel inflacyjny – zaznaczył. – Przypominam, górna granica naszego celu inflacyjnego to jest 3,5 proc., czyli jesteśmy blisko tego górnego pułapu. Ale nadal w celu inflacyjnym – dodał szef NBP. Podkreślił, że inflację w ostatnim czasie podbiły ceny paliw, czyli - jak wskazał Glapiński - czynnik zewnętrzny. – Mamy to szczęście, że żywność jest tańsza niż przed rokiem. I ceny surowców rolnych są umiarkowane. Gdyby nie to, sytuacja wyglądałaby gorzej. W sierpniu wzrost cen energii odpowiadał za połowę wskaźnika inflacji. (...) Wyraźnie wzrosły także ceny gazu w Europie – zaznaczył. Adam Glapiński poinformował także, że Narodowy Bank Polski posiada obecnie (według stanu na koniec sierpnia) 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł. Podkreślił, że bank centralny realizuje uchwałę zarządu i konsekwentnie zwiększa zasoby złota, by osiągnąć poziom 700 ton. – Należymy do ścisłej czołówki światowej, jeśli chodzi o posiadanie złota (...) Jesteśmy w gronie dziesięciu krajów o największych zasobach – dodał prezes NBP. Ocenił też, że złoto zwiększa wiarygodność naszej gospodarki, podtrzymuje rating kredytowy Polski i stabilizuje walutę. Czytaj także: NBP kupił 20 ton złota. Mimo miliardowych strat