Nie ustalono przyczyny. Cytowane przez agencję Reutera źródła medyczne poinformowały, że co najmniej 17 osób, w tym dzieci zginęły w wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Przyczyną śmierci był wybuch pożaru w szkole w kontrolowanym przez rebeliantów mieście Bukavu. Z relacji świadka wynika, iż do karetki przeniesiono łącznie ciała 17 mężczyzn i dzieci. Z kolei przedstawiciel rebeliantów Corneille Nangaa poinformował, że według wstępnych szacunków zginęło około 10 osób.Kilkanaście ofiar pożaru O przyjęciu ciał 10 ofiar śmiertelnego pożaru poinformował również lokalny ośrodek zdrowia. Inny szpital podał natomiast, że trafiło do niego ponad 50 uczniów, z których 14 zmarło.Nie ustalono dotąd przyczyny pożaru.Trwa 30-letni konflikt We wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga od ponad 30 lat trwa konflikt między siłami rządowymi a rebelianckimi grupami zbrojeniowymi – największa z nich jest wspierana przez Rwandę M23. Po zajęciu przez nią w 2025 roku głównych miast – Gomę i Bukavu – doszło do zaostrzenia konfliktu. Czytaj także: Groźny pożar w chińskiej stoczni. Co najmniej 20 osób zginęło