Gorąca końcówka spotkania. Końcówka spotkania Chicago Fire z Interem Miami dostarczyła emocji nie tylko za sprawą wyniku. W ostatnich minutach meczu doszło do przepychanki słownej z udziałem Roberta Lewandowskiego i Rodrigo De Paula. Argentyńczyk prowokował polskiego napastnika, przypominając o własnych sukcesach w reprezentacji. Wszystko zaczęło się od starcia Lewandowskiego z Ianem Feayem. Obrońca Interu Miami po kontakcie z Polakiem teatralnie upadł na murawę. Chwilę później jednak szybko się podniósł i ruszył w kierunku „Lewego”.Fray staranował Lewandowskiego, który po tym zagraniu wylądował na murawie. Polak nie zamierzał tak zostawić sprawy. „Lewy” wstał i pobiegł za rywalem. Obaj znaleźli się w polu karnym, gdzie doszło do kolejnej wymiany zdań i przepychanek. Wtedy do akcji dołączył Rodrigo De Paul.Argentyńczyk odepchnął Lewandowskiego i zaczął do niego mówić. Wokół zawodników zrobiło się tłoczno, a koledzy z obu zespołów próbowali rozdzielić skonfliktowanych piłkarzy. „Kim ty jesteś?”. Starcie Roberta Lewandowskiego i Rodrigo De PaulaLewandowski nie dał się sprowokować. W pewnym momencie, zamiast eskalować sytuację, roześmiał się. Miało się to wydarzyć po tym, jak Argentyńczyk rzucił do Polaka: „Kim ty jesteś? Ja wygrałem dwa razy Copa America i raz mundial. A ty?”.Pomocnik Interu Miami jest jednym z najważniejszych zawodników reprezentacji Argentyny, z którą triumfował w Copa America w 2021 i 2024 roku, a także zdobył mistrzostwo świata w 2022 roku. Lewandowski ma natomiast własne powody, by na podobne zaczepki patrzeć z dystansem. Choć reprezentacja Polski nie odniosła sukcesów porównywalnych z Argentyną, sam napastnik od dawna należy do najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy w historii. Ostatecznie emocje opadły. Zawodnicy zostali rozdzieleni przez kolegów, a sytuacja nie zakończyła się nawet żółtymi kartkami.Chicago Fire – Inter Miami 1:1Zamieszanie nie zmienia faktu, że Lewandowski miał tego wieczoru powody do zadowolenia z powodu swojej postawy na boisku. Polak zdobył efektownego gola, a spotkanie Chicago Fire z Interem Miami zakończyło się remisem 1:1. Dla Fire był to już czwarty ligowy remis z rzędu. Zespół stracił przez to miejsce w czołówce i spadł na czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej MLS.Czytaj także: Lewandowski kontra Messi. Wyjątkowy mecz w MLS