W ciągu sześciu lat ubyło prawie 22 proc. pracowników. Ponad 2 tys. osób chciało w ubiegłym roku pracować w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, ale przyjęto zaledwie 63 kandydatów. Jednocześnie z Biura odeszło 75 osób. Efekt? Na koniec 2025 r. jedna czwarta stanowisk w CBA pozostawała nieobsadzona. Centralne Biuro Antykorupcyjne zmaga się z poważnym niedoborem kadrowym. W ciągu ostatnich sześciu lat stan zatrudnienia w Biurze zmniejszył się o prawie 22 proc., a na koniec 2025 r. wakaty stanowiły 24 proc. wszystkich stanowisk. O sytuacji kadrowej CBA mówił w Senacie zastępca szefa Biura Cezary Luba.Ponad 2 tys. chętnych do pracy w CBA. Przyjęto 63 osobySenacka Komisja Praw Człowieka i Praworządności zapoznała się ze sprawozdaniem z działalności CBA w 2025 r. Wśród przedstawionych informacji znalazły się dane dotyczące zatrudnienia, które pokazują skalę problemu kadrowego. Jak przekazał Luba, na koniec ubiegłego roku w CBA pracowało 1101 osób – 916 funkcjonariuszy oraz 185 pracowników. Jednocześnie liczba nieobsadzonych stanowisk sięgała 24 proc.Problem narasta od kilku lat. Jak wynika z przedstawionych danych, w ciągu sześciu lat zatrudnienie w Biurze zmniejszyło się o prawie 22 proc. – Mimo że o przyjęcie do służby aplikowało ponad 2 tys. osób, w 2025 r. udało się zatrudnić jedynie 63 osoby, z czego 51 funkcjonariuszy oraz 12 pracowników – przekazał zastępca szefa CBA.Czytaj także: Zaskakujący ruch USA. Polska i Węgry na krótkiej liścieW tym samym czasie z Biura odeszło 58 funkcjonariuszy i 17 pracowników. Niemal połowa z nich przeszła na emeryturę lub rentę.Pomysł likwidacji CBA odbił się na zatrudnieniuLuba, odpowiadając na pytania senatorów, wiązał trudną sytuację kadrową z planami likwidacji CBA i przekazania jego zadań innym służbom i instytucjom, m.in. Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Krajowej Administracji Skarbowej.– Z uwagi na weto prezydenta, po prostu realizujemy dalej zadania, które wynikają z ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym – powiedział. Dodał, że CBA stara się uzupełniać wakaty, szczególnie na stanowiskach średniego szczebla kierowniczego, doświadczonymi funkcjonariuszami Policji.Dziesiątki tysięcy zgłoszeń o nieprawidłowościachMimo problemów kadrowych CBA w ubiegłym roku otrzymało ponad 37,5 tys. zgłoszeń dotyczących nieprawidłowości. Nieco ponad tysiąc z nich odnosiło się do potencjalnych przypadków korupcji, działań godzących w interesy ekonomiczne państwa lub zdarzeń, które mogły wskazywać na takie zagrożenia.Zdecydowana większość sygnałów – około 28 tys. – wpłynęła przez internet. Tylko 118 zgłoszeń przekazano podczas osobistych spotkań.Według sprawozdania działania CBA w 2025 r. doprowadziły do ujawnienia szkód Skarbu Państwa przekraczających 691 mln zł oraz 2 mln dolarów. Wykryte korzyści majątkowe pochodzące z nielegalnej działalności miały wartość blisko 103 mln zł.Najwięcej śledztw od dekadyW 2025 r. jednostki CBA prowadziły 551 spraw operacyjnych. Wszczęto 290 z nich, a 324 zakończono.Prokuratura powierzyła Biuru prowadzenie 337 postępowań przygotowawczych. W 168 przypadkach CBA prowadziło sprawy na podstawie własnych materiałów, a w 169 – materiałów zgromadzonych przez prokuraturę z innych źródeł.Przez cały ubiegły rok Biuro prowadziło 791 śledztw – najwięcej w ciągu ostatnich 10 lat. Funkcjonariusze zatrzymali 328 osób, a 791 podejrzanym po raz pierwszy przedstawiono zarzuty. Łącznie było ich 2171.Czytaj także: Polak zatrzymany na Łotwie. „Pasażerowie” uciekli do lasuW 2025 r. zakończono 315 postępowań. W 137 przypadkach zakończyło się to skierowaniem aktu oskarżenia, a w 107 – umorzeniem, w tym 44 postępowań umorzonych warunkowo.Korupcja, majątek i kontrola wydatkówZwalczania przestępczości korupcyjnej dotyczyło 325 postępowań przygotowawczych. Podejrzanych było w nich 257 osób. Zabezpieczone mienie miało wartość ponad 40 mln zł, blisko 180 tys. euro, prawie 16 tys. dolarów oraz 2,1 mln czeskich koron. Spośród tych postępowań 98 zakończono, w tym 44 skierowaniem aktów oskarżenia.CBA prowadziło również działalność kontrolną. Funkcjonariusze przeprowadzili 77 kontroli, 556 analiz przedkontrolnych i 620 spraw kontrolnych. Dotyczyły one m.in. oświadczeń majątkowych oraz przestrzegania przepisów ograniczających działalność gospodarczą osób pełniących funkcje publiczne.W tym obszarze przeprowadzono 47 kontroli, obejmujących 26 samorządowców i pięciu parlamentarzystów, a także 184 analizy i 234 sprawy kontrolne. Biuro przygotowało ponadto projekt ustawy dotyczącej oświadczeń o stanie majątkowym, która ma uporządkować obowiązujące rozwiązania.Strategiczne inwestycje pod lupąJednym z priorytetów Biura pozostawało zwalczanie korupcji i nadużyć finansowych zagrażających interesom ekonomicznym państwa, a także wykrywanie nieprawidłowości przy wydawaniu pieniędzy publicznych – zarówno krajowych, jak i europejskich.Czytaj także: Rosyjskie ataki na Ukrainę. RCB odwołuje alerty dla dwóch województwCBA prowadziło także działania osłonowe przy projektach publicznych o dużej wartości i strategicznym znaczeniu. W 2025 r. ochroną antykorupcyjną objętych było 55 przedsięwzięć. W przypadku 17 z nich działania zakończono, natomiast osłoną objęto 24 nowe projekty.Ponad 329 mln zł budżetuBudżet CBA w 2025 r. wyniósł nieco ponad 329 mln zł. Z tej kwoty 240 mln zł przeznaczono na wynagrodzenia i pochodne, a 18,4 mln zł na wydatki majątkowe.Biuro prowadziło również działalność edukacyjną. Ponad 49 tys. osób ukończyło w ubiegłym roku różnego rodzaju szkolenia antykorupcyjne dostępne na platformie e-learningowej CBA.W ramach działań informacyjnych Biuro opublikowało łącznie 400 postów na Facebooku i platformie X. CBA miało wówczas ponad 18 tys. obserwujących na Facebooku i ponad 61 tys. na X. Wydało także 79 komunikatów prasowych, które łącznie odnotowały ponad 326 tys. wyświetleń.CBA kontynuowało również współpracę z krajowymi instytucjami oraz działalność międzynarodową – zarówno dwustronną, jak i w ramach organizacji regionalnych i światowych.Obowiązek przedstawiania Sejmowi i Senatowi sprawozdania z działalności CBA wynika z ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.Czytaj także: Pięć tysięcy dolarów dla każdego. Trump obiecuje Amerykanom „dywidendę”