Kolejny gol Polaka. Robert Lewandowski zdobył bramkę dla Chicago Fire w zremisowanym u siebie 1:1 meczu z Interem Miami w piłkarskiej Major League Soccer. To szóste trafienie 38-letniego reprezentanta Polski w tych rozgrywkach. Rozegrał całe spotkanie, podobnie jak w ekipie gości słynny Argentyńczyk Lionel Messi. To była pierwsza konfrontacja za oceanem 38-letniego Roberta Lewandowskiego, który wzmocnił ekipę Fire w lipcu (po wygaśnięciu umowy z Barceloną), ze starszym o rok i grającym w MLS od 2023 Leo Messim.Spotkanie na Soldier Field w Chicago zapowiadano jako wielkie starcie dwóch gwiazd światowego futbolu. I rzeczywiście, obaj wystąpili w ważnych rolach, oglądani przez ponad 60 tysięcy widzów.MLS: Kolejny gol Roberta LewandowskiegoZanim jednak do tego doszło, Lewandowski i Messi serdecznie uścisnęli się w tunelu prowadzącym na murawę. Po chwili kapitana reprezentacji Polski ciepło powitał również inny z gwiazdorów Interu i byłych piłkarzy Barcelony – 39-letni Urugwajczyk Luis Suarez. Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, w czym duża zasługa Lewandowskiego. Już w 10. minucie świetnym, precyzyjnym dośrodkowaniem z lewej strony popisał się Andrew Gutman, a polski napastnik strzałem z woleja z około ośmiu metrów nie dał szans bramkarzowi rywali. Piłkarze Interu ruszyli do odrabiania strat, stwarzali coraz więcej okazji. Szczególnie aktywny był Messi, który oddał kilka strzałów.Jego zespół wyrównał jednak dopiero na początku drugiej połowy – w 48. minucie po dośrodkowaniu słynnego Argentyńczyka z rzutu rożnego bramkę głową zdobył 34-letni Brazylijczyk Casemiro, w przeszłości pomocnik Realu Madryt.Do końca zawodów wynik już się nie zmienił, co oznacza, że ekipa Fire zremisowała czwarty ligowy mecz z rzędu. Strażacy spadli na czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej MLS z dorobkiem 39 punktów w 23 meczach. Prowadzi Nashville SC, które zgromadziło 53 pkt, a drugi z 44 jest Inter Miami, przy czym obie te ekipy rozegrały jedno spotkanie więcej.Na ławce rezerwowych Fire w środowym (miejscowego czasu) meczu siedział David Poreba, urodzony w Chicago i posiadający również polskie obywatelstwo.Gol Lewandowskiego nie był jedynym trafieniem polskich piłkarzy tego dnia w MLS. W spotkaniu Houston Dynamo z Realem Salt Lake (2:1) decydującą bramkę dla gospodarzy zdobył w 87. minucie Mateusz Bogusz.