Trwa pierwsza kolejka Ligi Mistrzów. Broniący po raz drugi z rzędu trofeum piłkarze Paris Saint-Germain wygrali w stolicy Francji ze Slovanem Bratysława aż 6:1 w 1. kolejce Ligi Mistrzów. W środowych szlagierach górą były drużyny z Anglii – Napoli uległo u siebie Arsenalowi Londyn 0:1, a Liverpool pokonał na Anfield Atletico Madryt 2:1 Pod koniec maja podopieczni Luisa Enrique pokonali w finale Arsenal po rzutach karnych i zostali drugim klubem w historii Ligi Mistrzów (od sezonu 1992/93), któremu udało się obronić trofeum. Wcześniej dokonał tego jedynie Real Madryt, najlepszy trzykrotnie z rzędu w latach 2016–18.Liga Mistrzów: Efektowne zwycięstwo PSGW krajowej lidze Paryżanie zaliczyli jednak falstart, nie wygrali żadnego z trzech dotychczasowych meczów (dwa remisy i porażka). W środowy wieczór stanęli więc przed szansą na poprawę humorów i nie sprawili zawodu swoim kibicom.Bohaterem starcia ze Slovanem okazał się sprowadzony latem z Barcelony Hiszpan Ferran Torres, zdobywca jedynej bramki w finale niedawnego mundialu z Argentyną. W starciu z mistrzem Słowacji zaliczył trzy trafienia, między 31. i 57. minutą, jedno było dziełem w końcówce meczu innego hiszpańskiego triumfatora MŚ Fabiana Ruiza, a dwa gole (na 1:0 i 2:0) strzelił Ousmane Dembele.W 58. minucie, przy stanie 0:5, bramkę dla gości zdobył Gambijczyk Suleiman Camara.„Być może Paryżanie potrzebowali ponownie usłyszeć hymn Ligi Mistrzów, by na nowo odkryć w sobie bezlitosną dominację, która charakteryzowała ich europejskie kampanie w ostatnich dwóch sezonach” – napisała agencja AFP.Liverpool przegrywał od 17. minuty z Ateltico po trafieniu Marcosa Llorente, kolejnego hiszpańskiego mistrza świata, ale dzięki golom Węgra Dominika Szoboszlaia pod koniec pierwszej połowy i Argentyńczyka Alexisa Mac Allistera tuż po przerwie zwyciężył 2:1.Wyniki 1. kolejki Ligi MistrzówZ wygranej z mocnym rywalem cieszą się również fani Arsenalu. Mistrzowie Anglii pokonali w Neapolu wicemistrzów Włoch 1:0, po bramce Norwega Martin Odegaarda na kwadrans przed końcem.W Lizbonie Sporting pokonał Galatasaray Stambuł 3:1, choć przegrywał już od piątej minuty po samobójczym trafieniu obrońcy Goncalo Inacio.Wcześniej w środę piłkarze Barcelony pokonali u siebie Feyenoord Rotterdam 5:1. W ekipie gospodarzy na ławce rezerwowych siedział Wojciech Szczęsny, a wśród gości zabrakło kontuzjowanego Jakuba Modera. Dwie bramki zdobył Raphinha, a po jednej Lamine Yamal oraz sprowadzeni tego lata Karim Adeyemi i Gabriel Jesus. Holenderski zespół odpowiedział tylko trafieniem – przy stanie 0:4 – Sema Steijna w 82. minucie. Natomiast VfB Stuttgart wygrał z Vikingiem Stavanger 3:1. Wynik został ustalony już do przerwy, a wszystkie bramki dla gospodarzy zdobył – w ciągu zaledwie dwunastu minut – Bośniak Ermedin Demirović.