Problem ma między innymi Chorwacja. Bośnia i Hercegowina nadal walczy z ogromnym pożarem lasu, który wybuchł pod koniec ubiegłego tygodnia w pobliżu wsi Zvirnjacza, niedaleko granicy z Chorwacją. Ogień szybko się rozprzestrzenia. Strażacy mają coraz bardziej wymagające zadanie, ponieważ pożar objął trudno dostępne tereny, a wysokie temperatury i susza sprzyjają rozprzestrzenianiu się ognia.Nietypowa taktyka strażakówJak informuje bośniacki „Dnevni avaz”, służby zdecydowały się na nietypową taktykę. W pobliżu głównego pożaru wywołano kontrolowany ogień, który miał wypalić część roślinności i innych materiałów łatwopalnych. Dzięki temu główny pożar ma mniej „paliwa”, a ryzyko jego dalszego rozprzestrzeniania się jest mniejsze. Skutki pożaru odczuwają również mieszkańcy Chorwacji. Dym niesiony przez silny wiatr dotarł nad wybrzeże Dalmacji i pogorszył jakość powietrza. W niedzielę stacje pomiarowe w Dubrowniku i Splicie wskazywały czerwony poziom, oznaczający złą jakość powietrza.Czytaj także: Ukraina zaatakowała rosyjską bazę morską. Uderzono w okręty i myśliwce