Zrobili wyjątek. Władze USA wznowiły rozpatrywanie wniosków o wizy imigracyjne dla Polaków i Węgrów, jednocześnie przedłużając przerwę w rozpatrywaniu tego rodzaju wniosków dotyczących obywateli innych państw. Jak wynika z doniesień Agencji Reutera, Biały Dom polecił wznowić procedury wizowe w placówkach w Polsce i na Węgrzech, mimo że na całym świecie nadal obowiązuje wprowadzona w sierpniu przerwa w rozpatrywaniu tego typu wniosków. Agencja podaje, że nie jest jasne, dlaczego właśnie dla tych dwóch państw uczyniono wyjątek.Problem z wizami do USAPrzypomina również przypadek wydania wizy dziennikarskiej ściganemu przez polski wymiar sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Formalnie polecenie jej wydania miał wówczas wydać zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau.Departament Stanu poinformował 26 sierpnia o wstrzymaniu procedur ze względu na szkolenia pracowników konsularnych. Mają one zagwarantować, że osoby ubiegające się o wizę nie będą zależne od pomocy publicznej w USA ani korzystać ze świadczeń państwowych przeznaczonych dla potrzebujących Amerykanów. W rezultacie odwołano wcześniej zaplanowane rozmowy wizowe.W styczniu br. resort dyplomacji wstrzymał wydawanie wiz imigracyjnych obywatelom 75 krajów, głównie z Afryki, Azji i Ameryki Południowej. Sąd zablokował jednak tę decyzję, po czym Departament Stanu ogłosił globalną przerwę w rozpatrywaniu wniosków.Wizy imigracyjne w zawieszeniuAgencja Reutera podkreśla, że przerwa nadal trwa, mimo że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa informowała wcześniej sąd federalny, iż potrwa ona do końca sierpnia. Według agencji w rzeczywistości może zostać znacząco przedłużona.Wizy imigracyjne umożliwiają legalną pracę i długoterminowy pobyt w USA. Są dostępne m.in. dla członków rodzin obywateli Stanów Zjednoczonych i osób posiadających prawo stałego pobytu, a także dla niektórych szczególnie wykwalifikowanych pracowników. Według Agencji Reutera w 2024 roku USA wydały około 600 tys. takich wiz.Czytaj także: Misja amerykańskich wysłanników. Putin i Trump omówili wyniki wizyty