Rozpoczyna się posiedzenie PKOl. W siedzibie PKOl rozpoczęło posiedzenie prezydium zarządu tej organizacji. To pierwsze spotkanie władz od momentu zatrzymania i aresztowania prezesa Radosława Piesiewicza. Ustalony ma zostać termin posiedzenia całego zarządu, który może formalnie odwołać dotychczasowego szefa. – Mam nadzieję, że z rządami Piesiewicza będzie tak jak z Covidem (...) i finalnie wyjdziemy z niego szybko – mówił czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym Robert Korzeniowski. Z informacji przekazanej w ubiegłym tygodniu członkom zarządu przez Mieczysława Nowickiego – wiceprezesa PKOl, który zastępuje Piesiewicza na podstawie jego pełnomocnictwa – wynika, że w ciągu siedmiu dni od spotkania prezydium zostanie zwołany zarząd. Nie brakuje jednak głosów, że zarząd, który ma kompetencje, by formalnie pozbawić funkcji Piesiewicza, powinien się spotkać jeszcze w tym tygodniu.– Ja jestem przekonany, że zarząd dobrze oceni sytuację i ten tryb będzie wynikał z tego, jakie są dzisiaj warunki finansowe i administracyjne w PKOl. Mam wrażenie jednak, że oczekiwanie społeczne są takie, żeby rozwiązania następowały szybko i odbudowa wizerunku PKOl była jak najbardziej głęboka i solidna – skomentował Korzeniowski.Korzeniowski przyznał, że w kontekście organizacji Igrzysk Olimpijskich „MKOl obserwuje to, co się w Polsce dzieje” i „na pewno widział ten kryzys oraz nadszarpnięcie zaufania do lidera PKOl”.– Paradoksalnie ta sytuacja może być ozdrowieńcza. Mam nadzieję, że z rządami Radosława Piesiewicza będzie tak jak z covidem: był trudny, cierpieliśmy wszyscy, wiele ofiar, wiele bólu, ale finalnie wyjdziemy z niego szybko i potem będziemy wypierać, że coś takiego się w ogóle przydarzyło – powiedział wielokrotny medalista olimpijski.Jak odwołać Piesiewicza?Zarząd może odwołać osobę z gremium, a zatem zarazem z funkcji prezesa, uchwałą przyjętą przez 2/3 głosujących przy obecności minimum 2/3 jego całkowitego, 60-osobowego składu. Wtedy do końca kadencji, czyli wiosny przyszłego roku, na czele PKOl – zgodnie ze statutem – stanie wskazany przez zarząd jeden z ośmiu wiceprezesów.Przeciwna odwoływaniu Piesiewicza jest także działająca w prezydium zarządu Teresa Sukniewicz-Kleiber.Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie w ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto, która od października ubiegłego roku była sponsorem generalnym PKOl. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Po przesłuchaniu Piesiewicza, który zgodził się na podawanie pełnego nazwiska, prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie go na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku.Czytaj także: Polacy znów faworytami. Powalczą o medal mistrzostw Europy