Zbliżają się wybory na prezydenta. Słaby dostęp do ochrony zdrowia, niewystarczająca liczba miejsc parkingowych i zła jakość powietrza, to trzy najważniejsze problemy wskazane przez mieszkańców Krakowa – wynika z sondażu Opinia 24 dla Polityki Insight przeprowadzonego tuż przed wyborami na prezydenta miasta. W sondażu Opinia 24 dla Polityki Insight spytano mieszkańców o to, jakie są „najpilniejsze wyzwania stojące przed Krakowem, którymi powinien zająć się przyszły prezydent miasta?”.Jakie są główne problemy Krakowian?Na podium kolejno znalazły się: słaby dostęp do ochrony zdrowia, niewystarczająca liczba miejsc parkingowych i zła jakość powietrza. Na kolejnych miejscach respondenci wskazali słabo rozwinięty transport publiczny, za mało terenów zielonych, zły stan infrastruktury drogowej, nowe zasady funkcjonowania Strefy Czystego Transportu, zły stan infrastruktury dla pieszych (np. chodników, brak oświetlenia), problemy wynikające z nadmiernej turystyki, brak usług dla dzieci (żłobki, przedszkola, szkoły, zajęcia dodatkowe), brak miejsc wspólnych, gdzie mogliby spotykać się mieszkańcy i za mało niezbędnych punktów usługowych (sklepy, apteki itp.).Pierwszy wskazany problem, czyli dostęp do ochrony zdrowia to sprawa ogólnopolska, która od lat wskazywana jest w sondażach jako główna bolączka Polaków. Z kolei zła jakość powietrza na trzecim miejscu dowodzi o świadomości mieszkańców z problemu: Kraków jest na czele rankingów pod względem zanieczyszczenia powietrza w Polsce.Zobacz również: Poprawki pisane pod Zondacrypto. Premier wskazuje BoguckiegoDlaczego Krakowianie odwołali Miszalskiego?Kolejne wskazane problemy pokrywają się częściowo z tematami poruszonymi przy okazji referendum, podczas którego odwołano doczasowego prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Jednym z głównych zarzutów wobec ówczesnego włodarza miasta było podniesienie cen biletów przy jednoczesnym wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu (SCT).Jak wskazują jednak analitycy Polityki Insgiht, „SCT była więc ważnym czynnikiem mobilizującym, ale nie była główną przyczyną udziału w referendum i głosowania przeciw prezydentowi”.Jednym z głównych wniosków z sondażu Opinii 24 jest fakt, że większość osób głosujących w referendum (60,8 proc.) podjęło decyzję z uwagi na ocenę Aleksandra Miszalskiego jako prezydenta Krakowa, a tyko 7,8 proc. z uwagi na sytuację polityczną w kraju, pozostali 31,5 proc. uznali oba czynnik za podobnie ważne.„Wyniki nie potwierdzają więc interpretacji referendum jako przede wszystkim protestu przeciwko rządowi centralnemu. Było ono w znacznie większym stopniu oceną władz Krakowa” – podsumowują analitycy Polityki Insight.Zobacz także: Kolejni podejrzani o śmiertelne pobicie w Krakowie w rękach policjiKto powalczy o fotel prezydenta Krakowa?Zarejestrowani dotychczas kandydaci na prezydenta Krakowa to: Michał Drewnicki (PiS), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej). Do tego grona po powtórzonym liczeniu zebranych podpisów dołączyli Daria Gosek-Popiołek (Lewica) oraz Sławomir Pietrzyk (SDPL).MKW z powodu przedstawienia zbyt małej liczby podpisów poparcia odmówiła rejestracji: Marianowi Banasiowi (były prezes NIK), Stanisławowi Kułachowi i Marcie Ratuszyńskiej. Komisja z tego samego powody odmówiła rejestracji kandydata Konfederacji Bartosza Bocheńczaka.Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO).Zobacz też: Kraków czeka na prezydenta. Ostatni dzień zgłaszania kandydatur