Pięć osób rannych. Rosyjski dron uderzeniowy typu Shahed zaatakował w poniedziałek budynek ukraińskiej telewizji „My – Ukraina” w Kijowie. Do uderzenia doszło podczas transmisji na żywo. Według wstępnych informacji pięć osób zostało rannych. Część budynku została zniszczona, a na miejscu wybuchł pożar. W momencie ataku dziennikarze stacji uczestniczyli w telemaratonie informacyjnym „Jedyni Nowyny”, nadawanym przez ukraińskie media od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.Główna siła uderzenia trafiła w newsroom oraz pomieszczenia biurowe. Budynek został częściowo zniszczony. Wybuchł również pożar, który został szybko ugaszony przez ukraińskie służby ratunkowe. Według wstępnych danych poszkodowanych zostało pięć osób.Budynek stacji ucierpiał już podczas wcześniejszego rosyjskiego ataku na Kijów. 20 sierpnia telewizja informowała o uszkodzeniu newsroomu w wyniku nocnego nalotu dronów. Wtedy nikt nie został ranny.Zełenski: Rosję trzeba powstrzymaćDo ataku odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.– „Shahedy” przeciwko mediom to nowy rozdział rosyjskiej degradacji i z pewnością powinna na to zareagować Europa i świat. Nie można pozostawić bezkarnym żadnego ataku na Ukrainę i Ukraińców – na życie. Rosję trzeba powstrzymać – oświadczył.Kolejne ataki na KijówAtak na siedzibę telewizji nastąpił po nocnym ostrzale ukraińskiej stolicy. Rosyjskie wojska zaatakowały Kijów dronami uderzeniowymi i rakietami balistycznymi. Według przekazanych informacji uszkodzone zostały budynki mieszkalne i placówka oświatowa. Zginęły trzy osoby, a ponad 10 zostało rannych. W ostatnich dniach Kijów jest celem kolejnych rosyjskich uderzeń. Władze Ukrainy informują o atakach na budynki mieszkalne, przedsiębiorstwa, szpital, uniwersytet oraz obiekty państwowe.Czytaj również: Operacja sabotażowa w Rumunii. Mężczyzna trafił w ręce służb