Drony wymieniane jako powód. Latem 2026 roku rosyjscy urzędnicy, szefowie państwowych koncernów i miliarderzy coraz chętniej wybierali tureckie kurorty zamiast wypoczynku nad rosyjskimi wybrzeżami Morza Czerwonego. Powód jest prozaiczny: podczas gdy w Soczi, Anapie, Gelendżyku czy Noworosyjsku regularnie pojawiały się ukraińskie drony, Bodrum stało się jednym z najważniejszych wakacyjnych kierunków rosyjskiej elity. Analiza danych dotyczących ruchu lotniczego wykazała, że tego lata w Turcji pojawiło się ponad dziesięć prywatnych i biznesowych odrzutowców powiązanych z rosyjskimi urzędnikami i zamożnymi przedsiębiorcami.Najczęściej pojawiającym się w Turcji samolotem był Suchoj Superjet 100 (RA-89053), należący do pierwszego wicepremiera Rosji Denisa Manturowa. W ciągu lata maszyna odbyła siedem wizyt w Turcji, lądując m.in. w Antalyi, Bodrum, Dalamanie, Stambule i Ankarze.Odrzutowce rosyjskiej elity w Turcji Pięciokrotnie w Turcji pojawiał się Bombardier Challenger 850 (RA-67226), powiązany z wiceprzewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrijem Miedwiediewem. Cztery wizyty odnotował natomiast Bombardier Challenger 850 (RA-67677), należący do rodziny doradcy prezydenta Rosji Nikołaja Patruszewa.Ten ostatni samolot był jednym z nielicznych odrzutowców rosyjskiej elity, które tego lata pojawiły się na rosyjskim wybrzeżu Morza Czarnego. 18 sierpnia wystartował z Soczi i poleciał do Bodrum. Podobną trasę pokonał Bombardier Global 6500 (RA-73573), powiązany z byłym ministrem rolnictwa Aleksandrem Tkaczowem. 29 czerwca maszyna znajdowała się jeszcze na lotnisku w Soczi, później jednak została zauważona w Dalamanie.Bodrum letnią stolicą rosyjskich władzTego lata w Bodrum pojawiły się także trzy państwowe odrzutowce należące do szefów największych rosyjskich instytucji finansowych. Były wśród nich Bombardier Global 6000 (RA-67777), należący do prezesa VEB Igora Szuwałowa, oraz Bombardier Global 6000 (RA-73550), powiązany z prezesem VTB Andriejem Kostinem. W kurorcie zauważono również samolot prezesa Sbierbanku Hermana Grefa (RA-02875).Do grona rosyjskich VIP-ów wypoczywających w Turcji dołączył także prezydent Tatarstanu Rustam Minnichanow. W Bodrum zauważono należący do niego Dassault Falcon 8X (RA-09606).Nie oznacza to jednak, że tureckie wybrzeże było tego lata zarezerwowane wyłącznie dla rosyjskich urzędników. Regularnie pojawiali się tam również oligarchowie i miliarderzy, choć ich samoloty były obserwowane w Turcji nieco rzadziej. Samolot powiązany z Dmitrijem Mazepinem (RA-11000) pojawił się w Turcji sześciokrotnie, odwiedzając Bodrum i Stambuł. Z kolei maszyna należąca do właściciela grupy R-Pharm, Aleksieja Repika (RA-73577), dwukrotnie lądowała w Bodrum, a ponadto odwiedziła Antalyę.Dwa samoloty powiązane z miliarderem Albertem Awdołjanem – Bombardier Global Express (RA-73650) oraz Bombardier Global 7500 (RA-73592) – również zostały zauważone w Bodrum.6 lipca w kurorcie wylądował Airbus A318-112 Elite powiązany z Arkadijem Rotenbergiem. W połowie czerwca nad Dalamanem zauważono natomiast Gulfstream G450 należący do miliardera Andrieja Bokariewa – podała „Nowaja Gazieta Europa”.Morze Czarne coraz mniej bezpieczneW tym czasie, gdy rosyjska elita przenosiła się nad tureckie wybrzeże, popularne rosyjskie kurorty nad Morzem Czarnym coraz częściej stawały się celem ataków dronowych. Od początku lata ataki dotykały m.in. oczi, Anapę, Gelendżyk i Noworosyjsk. Najtragiczniejszy incydent miał miejsce 3 sierpnia w Arhipo-Osipowce w pobliżu Gelendżyka. Według podanych informacji dron rozbił się na plaży, zabijając siedem osób i raniąc 58 kolejnych.Kolejny poważny atak nastąpił 12 sierpnia. Uderzenia objęły Noworosyjsk, Anapę i Gelendżyk. Zginęły trzy osoby, 24 zostały ranne, a dziesiątki budynków mieszkalnych zostały uszkodzone. W efekcie rosyjskie wybrzeże Morza Czarnego, które przez lata było jednym z ulubionych miejsc wypoczynku rosyjskich elit, tego lata wyraźnie straciło atrakcyjność. Zamiast Soczi czy Gelendżyka coraz częściej wybierano Bodrum, Dalaman i Antalyę – miejsca oddalone od frontu i znacznie mniej narażone na działania wojenne.Czytaj także: Nad Kijowem unosiły się słupy dymu. Moskwa z impetem uderzyła w cywilów