Włoscy celnicy w akcji. Głowa krokodyla będącego pod ochroną została ujawniona przez włoskich celników w walizce jednego z pasażerów na lotnisku Caselle w Turynie. Sprawcy grozi od 20 do 200 tys. euro kary albo od pół roku do roku więzienia. Włoskie służby graniczne w okresie letnim zintensyfikowały kontrole pod kątem napływu pasażerów z tzw. egzotycznych miejsc. Wiąże się to m.in. z przemytem części zwierząt będących pod ochroną, a nawet samych żywych zwierząt.Głowa krokodyla w walizce„Wspólny plan działań, ukierunkowany w szczególności na loty uznane za najbardziej ryzykowne, doprowadził do przechwycenia włoskiego pasażera przylatującego z Miami w USA przez Stambuł w Turcji. Dokładne przeszukanie bagażu pasażera doprowadziło do odkrycia głowy krokodyla należącego do gatunku Crocodylidae, wymienionego jako gatunek zagrożony i chroniony przez Konwencję Waszyngtońską (C.I.T.E.S.)” – głosi komunikat Prowincjonalnej Komendy Straży Finansowej w Turynie.Głowa gada została wysuszona i owinięta w zwykły papier pakowy, co pozwoliło pasażerowi uniknąć kontroli bezpieczeństwa w kraju wylotu. Znalezione przedmioty zostały skonfiskowane, a pasażer został aresztowany za wwóz okazu należącego do gatunku chronionego bez wymaganego certyfikatu lub licencji, z naruszeniem wymogów Ustawy nr 150 z dnia 7 lutego 1992 r., mającej na celu ochronę gatunków zagrożonych.Za takie zachowanie grozi grzywna w wysokości od 20 000 do 200 000 euro lub kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do roku.Czytaj także: Poszła po nową fryzurę, wróciła z fortuną. Nie zapomni tej wizyty nigdy