„To wyprawiał PiS, Konfederacja i Pałac”. Premier Donald Tusk ujawnił szczegóły działań polityków PiS, Konfederacji i Pałacu Prezydenckiego, które – jego zdaniem – miały prowadzić do zablokowania ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Szef rządu wskazał m.in. na poprawkę forsowaną przez Zondacrypto, którą miał zgłosić minister Zbigniew Bogucki, oraz późniejsze poparcie dla prezydenckiego weta. Premier Donald Tusk opisał kulisy prac nad ustawą dotyczącą rynku kryptoaktywów i działania jej przeciwników.– Byłem bardzo powściągliwy i nie informowałem szczegółowo o tym, co wyprawiali przedstawiciele PiS-u, Konfederacji i Pałacu Prezydenckiego, gdy przygotowywaliśmy ustawę, która została zawetowana przez prezydenta. Dzisiaj jest chyba najwyższy czas powiedzieć dokładnie, w jaki sposób zachowywano się i co robiono, żeby zablokować na każdym możliwym etapie regulację, która mogła uchronić Polaków od strat – powiedział premier Donald Tusk.Szef rządu wskazał następnie na poprawkę dotyczącą możliwości blokowania stron internetowych.– Kiedy proponowaliśmy pierwszą ustawę, tę rządową, wpłynęły poprawki. Kluczowa była poprawka, którą poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto. To była poprawka dotycząca artykułu 67. W tym artykule proponowaliśmy, aby państwo mogło blokować strony internetowe, których funkcjonowanie narażało na straty i szkody obywateli. Przyszła poprawka podpisana przez ministra Boguckiego do tego artykułu, która powołując się na prawa i wolności konstytucyjne, próbowała wyrzucić de facto ten artykuł. Znaczy tak to zmienić, aby nie można było blokować, aby państwo nie mogło blokować stron internetowych, których aktywność narażała na straty obywateli polskich – dodał.– Pan Kral, lider przedsięwzięcia Zondacrypto, domagał się tego typu rozstrzygnięcia, a zostało ono zgłoszone przez ministra Boguckiego – poinformował szef rządu.„Według nich była zbyt długa”Premier mówił też o argumentach podnoszonych po odrzuceniu poprawki.– Kiedy odrzuciliśmy tę bulwersującą poprawkę, pojawił się inny argument, także sformułowany przez ministra Boguckiego, ministra prezydenckiego, ale również przez polityków Konfederacji i PiS-u. Otóż tę ustawę proponowali odrzucić, a następnie poparli weto prezydenta, ponieważ według nich była zbyt długa – dodał.Czytaj także: Skarbnik PiS o pieniądzach dla Ziobry. „Nie radziłbym mu tego”