Sieć zalały fałszywki. W sieci pojawiły się fałszywe informacje o rzekomych oszustwach wyborczych podczas niedzielnych wyborów w Saksonii-Anhalt – poinformowała Deutsche Welle. Według redakcji część kampanii dezinformacyjnej była elementem rosyjskich działań. W wyborach zwyciężyła prawicowo-publicystyczna AfD, zdobywając 43,8 proc. głosów. Dział fact-checkingowy DW zwrócił uwagę na fałszywe nagranie przedstawiające rzekome niszczenie kart z głosami oddanymi na AfD. Film opublikowano na profilu w serwisie X powiązanym z ruchem QAnon. Materiał zdobył ponad 10 tys. wyświetleń, a następnie pojawił się również na YouTube. Analitycy wskazali, że nagranie jest fałszywe ze względu na przedstawione na nim karty, które nie miały charakterystycznych wycięć umożliwiających osobom niewidomym i niedowidzącym głosowanie przy użyciu specjalnego szablonu. Według kolektywu Gnida Project materiał był częścią rosyjskiej operacji dezinformacyjnej Storm-1516, przypisywanej GRU.Sfabrykowane materiały obiegły media W internecie rozpowszechniano także sfabrykowane nagranie oskarżające CDU o fałszowanie wyborów. Wykorzystano w nich bezprawnie logotypy znanych mediów m.in. DW, ARD i BBC oraz rozpowszechniano teorie o rzekomym wykorzystaniu danych zmarłych osób i żołnierzy z czasów nazistowskich podczas głosowania korespondencyjnego. Jak podała DW, materiały były masowo publikowane przez nowo utworzone konta i wzmacniane przez boty. Julia Smirnova z berlińskiego think tanku CeMAS oceniła, że część z nich była elementem rosyjskiej operacji „Matrioszka”. Podobne informacje przekazywały Reutersowi cztery anonimowe źródła, według których niemieckie władze wiedziały o rosyjskich działaniach dezinformacyjnych. „Kampanie te wykorzystują platformy społecznościowe do rozpowszechniania filmów, głównie w języku angielskim, opatrzonych logami renomowanych mediów, w tym BBC i niemieckiej stacji telewizyjnej ARD. Zawierają one fałszywe oskarżenia przeciwko lokalnym politykom, począwszy od zarzutów defraudacji, aż po molestowanie i nadużycia seksualne” – podaje agencja Reutera. Podważenie zaufania do wyborów Celem kampanii miało być podważenie zaufania do procesu wyborczego, pogłębienie polaryzacji społecznej oraz osłabienie CDU, SPD, Zielonych i FDP. Według Smirnovej fałszywe materiały atakowały wszystkie partie z wyjątkiem AfD i BSW.Oficjalne wyniki wyborów potwierdziły zdecydowane zwycięstwo AfD z wynikiem 43,8 proc. Druga była CDU – 17,2 proc. Do parlamentu landu wejdą także SPD (9,3 proc.), Zieloni (8,9 proc.), Lewica (8,6 proc.) oraz BSW, które zdobyło 5,3 proc. głosów.Czytaj także: Media po sukcesie wyborczym AfD: Ostatni sygnał alarmowy dla Niemiec