Inwazja zza oceanu. Złotoborowik wysmukły, nazywany potocznie borowikiem amerykańskim, jeszcze kilkanaście lat temu był w Polsce niemal nieznany. Pochodzący z Ameryki Północnej grzyb szybko się rozprzestrzenia i pojawia w kolejnych częściach kraju. Złotoborowik wysmukły (Aureoboletus projectellus) pochodzi z Ameryki Północnej. Po raz pierwszy jego występowanie w Europie udokumentowano w 2007 roku na litewskim wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób gatunek dotarł na nasz kontynent.W kolejnych latach zaczęto go obserwować między innymi na Łotwie i w Polsce. Od tego czasu systematycznie się rozprzestrzenia i pojawia w kolejnych częściach Europy.Początkowo złotoborowika wysmukłego znajdowano w naszym kraju przede wszystkim na wybrzeżu Bałtyku i Podlasiu. Obecnie doniesienia o jego występowaniu napływają również z innych regionów, między innymi z województw mazowieckiego, lubelskiego i kujawsko-pomorskiego. Badania opublikowane w 2025 roku wskazują, że gatunek jest już zadomowiony w Polsce, a jego stanowiska można znaleźć także w głębi kraju.Jak wygląda borowik amerykański?Złotoborowik wysmukły ma brązowy lub czerwonobrązowy kapelusz, którego średnica może dochodzić do kilkunastu centymetrów. Jego charakterystyczną cechą jest długi, wyraźnie bruzdowany trzon. Spód kapelusza młodych owocników ma żółtą barwę, która z czasem staje się oliwkowa.Grzyb tworzy mikoryzę z sosnami. W Polsce najczęściej pojawia się na piaszczystych siedliskach, między innymi na porośniętych sosnami wydmach i wrzosowiskach. Spotykany jest w otoczeniu sosny zwyczajnej oraz kosodrzewiny.Złotoborowik wysmukły jest uznawany za grzyb jadalny. Ma łagodny, lekko kwaskowaty smak. Grzybiarze wykorzystują go między innymi do przygotowywania sosów oraz do suszenia.Oficjalna nazwa grzybaObowiązującą polską nazwę „złotoborowik wysmukły” zarekomendowała w 2021 roku Komisja ds. Polskiego Nazewnictwa Grzybów. Gatunek bywa również nazywany borowikiem amerykańskim, borowikiem wrzosowym, borowikiem wrzosowiskowym lub złotakiem wysmukłym.Czytaj także: Rusza sezon na grzyby. Na to trzeba zwrócić uwagę, wybierając się do lasu