Teoretycznie zostało na to kilkanaście dni. Maciej Berek liczy, że prezydent w jego sprawie „postąpi zgodnie z prawem”. Nowy, wybrany przez Sejm sędzia Trybunału Konstytucyjnego spotkał się z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym. Berek powinien wkrótce złożyć ślubowanie przed Karolem Nawrockim, ale na razie nie wiadomo, jak ostatecznie postąpi w tej sprawie głowa państwa. Posłowie wybrali Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego w piątek. Kandydata zgłoszonego przez Koalicję Obywatelską poparło 226 parlamentarzystów. Większość bezwzględna wynosiła 219 głosów.Teraz otwarte pozostaje pytanie, czy prezydent przyjmie ślubowanie nowego sędziego. Na razie były minister nie myśli o innym scenariuszu.– Głęboko wierzę w to, że będziemy postępowali zgodnie z prawem i zgodnie z tym, co jest wyznaczone przez przepisy. I absolutnie nie namówicie mnie państwo na to, żeby mówić, co się będzie działo, gdyby się zadziało tak, że prezydent czegoś nie będzie wykonywał – powiedział nowy sędzia dziennikarzom.Były minister wybrany do TK. Co zrobi Karol Nawrocki?Maciej Berek podkreślił, że zgodnie z Konstytucją to Sejm wybiera członków Trybunału. Ślubowanie sędziego przyjmuje jednak prezydent i – zgodnie z prawem – powinien zrobić to niezwłocznie. Teoretycznie – przed upływem kadencji Justyna Piskorskiego, którego Berek zastąpi. Ta kończy się 18 września.Karol Nawrocki nie odebrał wcześniej ślubowania od sędziów Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego. Z tego powodu sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez Sejm 13 marca 2026 roku nie mogą orzekać.CZYTAJ TEŻ: Czarzasty głosował przeciw kandydaturze Berka. Tak się tłumaczy