Cichy wspólnik Suszka. W poniedziałek prokuratura wznowiła przesłuchanie Romana Ż. zatrzymanego ws. afery Zondacrypto. Mężczyzna był partnerem biznesowym Sylwestra Suszka, czyli zaginionego założyciela – poprzedniczki Zondacrypto – giełdy BitBay. Błażej Gazda, obrońca Romana Ż. poinformował, że jego klient usłyszał dwa zarzuty. Roman Ż., uważany za jednego z najważniejszych postaci w aferze, od rana był przesłuchiwany przez prokuratora Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Obrońca przekazał, że jego klient usłyszał już dwa zarzuty, jednak nie przyznaje się do winy. Ponadto prokuratura będzie składać wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego.Roman Ż. usłyszał zarzutyPodejrzany miał wyłożyć pieniądze na rozpoczęcie działalności giełdy BitBay. Już wczesniej Roman Ż. został oskarżony w innym procesie o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, oszustwa VAT-owskie oraz wypranie 28 mln zł za pomocą rachunków na giełdzie kryptowalut.Wcześniej w tym wątku afery zarzuty usłyszały dwie kobiety Jaromira W. czyli była żona Mariana W. ps. Maniek głównego podejrzanego ws. zaginięcia Sylwestra Suszka – oraz prawa ręka Mańka Anna P. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu przejęcie składników majątku Sylwestra Suszka, oraz utrudnianie postępowania poprzez rozmontowanie monitoringu ze stacji paliw, gdzie po raz ostatni widziano biznesmena.O trwających czynnościach z udziałem Romana Ż. Prokuratura Krajowa poinformowała na platformie X. Roman Ż. został zatrzymany w sobotę. W niedzielę prokuratura rozpoczęła jego przesłuchanie. A kontynuowane są dziś.– To sygnał, że ta osoba chce mówić, chce współpracować z prokuraturą. Z reguły, gdy ktoś odmawia składania wyjaśnień, to czynności kończą się bardzo szybko. Widać, że zeznania są bardzo obszerne, więc musimy poczekać – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie z TVP Info.Prokurator generalny podkreślił, że służby musiały zatrzymać Romana Ż. w sobotę 5 września, bo ten szykował się do ucieczki do Chin.Czytaj także: Stracił małą fortunę. Znany samorządowiec zeznawał w sprawie Zondacrypto– To spowodowałoby utrudnienie w działaniu śledczych. Wiemy, że Chiny blisko współpracują z Rosją i tego typu interesy mogą wchodzić w grę. Musieliśmy przyśpieszyć i to się udało – powiedział w niedzielę na antenie TVP Info Żurek, sugerując, że Rosja byłaby zainteresowana wiedzą Romana Ż. o powiązaniach polskich polityków z Zondacrypto i przestępcami.Kolejne etapy śledztwa w sprawie afery ZondacryptoRoman Ż., uważany za cichego wspólnika Sylwestra Suszka, zaginionego założyciela giełdy kryptowalut BitBay (poprzedniczki Zondacrypto) i jednej z najważniejszych postaci w aferze, jest przesłuchiwany przez prokuratora Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo ws. Zondacrypto połączono ze śledztwem ws. zaginięcia Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach.Czytaj także: Zeznania Krala. „Wprost obciążają polityków PiS i Konfederacji”