Czesław Mroczek w „Gościu poranka”. – Zawsze wyciągamy wnioski po takich wydarzeniach, jak na przykład w Skarżysku-Kamiennej, żeby zobaczyć, jak bardzo te obowiązujące od kilku lat plany obrony, odpowiadają obecnym zagrożeniom – powiedział wiceminister MSWiA Czesław Mroczek na antenie TVP Info. Mariusz Piekarski w „Gościu poranka” zapytał wiceministra Czesława Mroczka, czy w związku z serią akcji dywersyjnych, zarówno w Niemczech, jak i w Polsce, jest rozważane podwyższenie stopnia zagrożenia terrorystycznego w naszym kraju.– W Polsce obowiązuje 4-stopniowa skala, jeśli chodzi o zagrożenia terrorystyczne. Od ponad 3 lat mamy 2 stopień zagrożenia na torach kolejowych – odparł wiceszef resortu.Pożar zakładów zbrojeniowychProkuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie pożaru, do którego doszło 31 sierpnia 2026 roku na terenie przedsiębiorstwa WB Electronics S.A. w Skarżysku-Kamiennej. Śledczy badają m.in. możliwość udziału w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej oraz popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym.– Zawsze wyciągamy wnioski po takich wydarzeniach, jak na przykład w Skarżysku-Kamiennej, żeby zobaczyć, jak bardzo te obowiązujące od kilku lat plany obrony, odpowiadają obecnym zagrożeniom – wyjaśnił wiceminister Mroczek.Mroczek podkreślił, że obiekty ważne z punktu widzenia obronności państwa muszą mieć skuteczne systemy obronne. – W ostatnich latach zmieniliśmy przepisy dotyczące instalacji systemów rozpoznawania i zwalczania dronów – dodał.Czytaj także: Rosjanin podejrzany o atak na samolot w Lipsku. Pojawił się polski wątekRosyjskie akty dywersjiMariusz Piekarski przypomniał, że po tym, jak Niemcy oświadczyły, że za próbą ataku dronowego na lotnisko w Lipsk stoi Kreml, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow stwierdził, że oskarżenia te są „w gruncie rzeczy początkiem prawdziwej wojny”.Prowadzący zapytał się o to, czy rzeczywiście Europie grozi konflikt zbrojny z Rosją?– Z punktu widzenia wojskowego, sojusz przygotował plany obrony państw członkowskich. Rosja nie prowadzi klasycznej wojny, a agresywną politykę w stosunku do wszystkich państw, które wspierają Ukrainę – wyjaśnił wiceminister.– To jest działanie zmierzające do tego, żeby wystraszyć społeczeństwo, zniechęcić do wspierania Ukrainy – zaznaczył.Czytaj również: Putin: Niemcy popełniają poważny błąd, oskarżając Rosję o incydent w Lipsku