Nie ma informacji o rannych. Groźny pożar wybuchł pod pokładem rosyjskiego lodołamacza „Admirał Makarow”, który jest remontowany w Sankt Petersburgu. Statek trafił do kronsztadzkiej stoczni, po ukraińskim ataku na port w Noworosyjsku w sierpniu. Nieznane są przyczyny zdarzenia. O pożarze na rosyjskim lodołamaczu poinformował portal Lenta, powołujący się na służbę prasową Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Do zdarzenia doszło w sobotę około południa na terenie kronsztadzkiej stoczni, w której „Admirał Makarow” był od jakiegoś czasu remontowany. Trafił do niej po sierpniowym ataku Ukraińców na port w Noworosyjsku. Pożar rozpoczął się w przedziale sterowniczym, znajdującym się w części ładowni na rufie statku. Ogień zajął obszar około 80 metrów kwadratowych. Gasiło go kilkudziesięciu strażaków. Nie ma informacji o ofiarach wśród załogi. „Admirał Makarow” to rosyjski lodołamacz zbudowany w 2017 roku. Jego głównym zadaniem ma być udrażnianie szlaków żeglugowych w Arktyce oraz zimą na Bałtyku. Czytaj także: Pożar rosyjskiego gazowca u wybrzeży Malty