Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Siły USA „trwale unieruchomiły” dwa irańskie tankowce i „całkowicie zniszczyły” kolejny po tym, jak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wystrzelił rakiety balistyczne w kierunku amerykańskiego lotniskowca i niszczyciela – poinformowało w oświadczeniu Centralne Dowództwo USA. Żaden z amerykańskich okrętów nie został trafiony i żaden z żołnierzy nie został ranny – zapewnił CENTCOM.Amerykanie od lipca prowadzą blokadę irańskich portów, po tym, jak Iran przejął kontrolę nad Cieśniną Ormuz i wstrzymał większość żeglugi. Do ataku na tankowce doszło w rejonie wyspy Chark, przez którą przed wojną przepływało około 90 procent irańskiego eksportu ropy. „Trzy irańskie tankowce z ropą naftową są częścią wielomiliardowej siatki tajnych agentów, która finansuje Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i jego regionalne oddziały. Iran nie ma żadnych środków, aby ich bronić” – podał CENTCOM w oświadczeniu.Trump chce przejąć irańską wyspęTydzień temu prezydent USA Donald Trump zamieścił post, w którym sugerował zupełne zniszczenie wyspy, ale szybko go skasował. W czerwcu mówił, że Stany Zjednoczone chcą przejąć kontrolę nad wyspą.Nie ma oficjalnego komentarza irańskich władz, ale wcześniej zapowiadały, że atak na wyspę Chark spotka się ze zdecydowaną reakcją.W piątek prezydent Trump przekonywał, że wojna w Iranie to „drobiazg” i „nic wielkiego” dla Stanów Zjednoczonych oraz że USA „w zasadzie” przejęły władzę w Iranie.Czytaj także: Nieustające czystki w Pentagonie. Dowództwo badane wariografem