Pogrzeb Ratko Mladica. Pogrzeb zbrodniarza wojennego Ratko Mladica odbędzie się bez honorów państwowych i wojskowych, bez udziału urzędujących przedstawicieli władz, w tym prezydenta Aleksandara Vučicia, premiera i przewodniczącego parlamentu – podaje portal Euronews. Serbskie władze od kilku dni poddane były presji Unii Europejskiej i innych krajów na Bałkanach w tej sprawie. W czwartek rządowy samolot przywiózł do Belgradu ciało Ratko Mladicia, zbrodniarza, który zmarł w zeszłym tygodniu w Hadze, odbywając karę dożywotniego więzienia. Trumna była przykryta dwiema flagami – Serbii oraz Republiki Serbskiej, czyli jednej z części autonomicznych Bośni i Hercegowiny. Ciało powitano z najwyższymi honorami wojskowymi.Serbskie władze w ogniu krytykiTo spotkała się z krytyczną reakcję część państw bałkańskich. Minister spraw zagranicznych Chorwacji Gordan Grlić Radman stwierdził podczas wspólnej konferencji prasowej w Lublanie ze słoweńskim odpowiednikiem Tone Kajzerem, że gloryfikowanie zbrodniarza wojennego podważa wysiłki na rzecz zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa na Bałkanach Zachodnich.Również Kajzer podkreślił, że „wszelka gloryfikacja czy eksponowanie takich osób z pewnością nie przyczynią się do lepszego zrozumienia między krajami regionu”.Cytowany przez portal chorwackiej telewizji HRT minister obrony tego kraju Ivan Anuszić ocenił, że poprzez oddawanie honorów osobie skazanej za ludobójstwo Serbia nie odeszła znacząco od polityki lat 90. – To poważny problem dla Serbii i jej relacji międzynarodowych. W tej chwili Unia Europejska, NATO i cały świat mogą dostrzec prawdziwe oblicze Aleksandara Vucicia i serbskiej polityki w ogóle. Oczywiście popełniają w ten sposób błąd, ale to ich wybór – powiedział Anuszić.Serwis Euronews wskazał, że serbskie władze zdecydowały o zrezygnowaniu z oddania honorów państwowych zmarłemu zbrodniarzowi „Nie będzie salw armatnich ani uroczystej obecności wojskowej, a Mladić nie zostanie pochowany w Alei Wielkich ani w Alei Wybitnych Obywateli, pomimo próśb w tej sprawie” – podał portal.W Belgradzie odbyła się w sobotę uroczystość upamiętniająca Mladicia, jednak nie miała charakteru państwowego. W poniedziałek zostanie on pochowany na cmentarzu Topczider w serbskiej stolicy, w pobliżu grobu córki Any Mladić, która popełniła samobójstwo w 1994 roku, w trakcie wojny w Bośni i Hercegowinie. Syn Mladicia Darko wezwał w piątek obywateli Serbii „do jak najliczniejszego przybycia i godnego pożegnania” jego ojca.Śmierć serbskiego zbrodniarzaMladić został aresztowany w Serbii 26 maja 2011 roku. Był najbardziej poszukiwanym przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze zbiegiem. Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości przez prawie 16 lat. Sześć dni po aresztowaniu został przekazany Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu dla byłej Jugosławii w Hadze.Trybunał dla byłej Jugosławii skazał go w 2017 roku na dożywocie, a w 2021 roku wyrok został utrzymany w postępowaniu apelacyjnym. Uznano go za winnego zbrodni ludobójstwa popełnionej latem 1995 roku w Srebrenicy w Bośni i Hercegowinie na około 8 tys. bośniackich muzułmanów, a także prześladowań i przymusowych wysiedleń na terenie całej BiH, terroryzowania ludności cywilnej podczas oblężenia Sarajewa oraz przetrzymywania sił pokojowych ONZ jako zakładników w 1995 roku.Ratko Mladić zmarł 27 sierpnia w Hadze w wieku 84 lat. Od lat chorował, a w ostatnich tygodniach rodzina oraz władze Serbii i Republiki Serbskiej starały się o przeniesienie go do Belgradu. Wnioski o to były konsekwentnie odrzucane.Zobacz też: Ludobójstwo w Srebrenicy. Po 30 latach wciąż szukają swoich bliskich