To bohater afery szpitalnej. Bohater afery w Szpitalu Południowym Dawid Kacprzyk nie może znaleźć zatrudnienia. Jak donosi Wirtualna Polska, młody lekarz szuka pracy w Małopolsce, jednak tamtejszy wojewoda odrzucił jego wniosek o dokończenie specjalizacji medycznej. Sprawa dotyczy lekarza i byłego radnego KO Dawida Kacprzyka. 28-letni medyk był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Pokłosiem afery w Szpitalu Południowym była między innymi strata pracy przez Kacprzyka i śledztwo prokuratury.Wojewoda mówi Kacprzykowi „nie”Jak podaje Wirtualna Polska, młody lekarz nie znalazł od tego czasu zatrudnienia. Według tych ustaleń Kacprzyk intensywnie szuka pracy w małopolskich szpitalach, żeby skończyć specjalizację anestezjologa rozpoczętą w Szpitalu Południowym. Na drodze stoi mu jednak wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar, który nie zgadza się na przeniesienie jego szkolenia do swojego województwa.– Taki wniosek u mnie na biurku był, ale go odrzuciłem. Ten pan w związku z tym nie będzie pracował w naszym województwie – stwierdził wojewoda małopolski w rozmowie z „WP”.Według ustaleń Wirtualnej Polski Kacprzykowi odmówiło zatrudnienia już kilka szpitali w Małopolsce.„Kacprzyk pytał o pracę w kolejnych powiatowych szpitalach w Małopolsce – WP dotarło do trzech z nich. Wszędzie ten sam scenariusz: lekarz pytał o zatrudnienie i zapewniał, że zgodę na kontynuowanie specjalizacji w tym województwie już ma. Słowa wojewody są dla nich zaskoczeniem” – czytamy w „WP”.Zobacz też: Dlaczego prokuratora nie przesłuchała Kacprzyka? Śledczy podali powód