Kushner i Witkoff w akcji. Ukraina ogłosiła jednostronne zawieszenie broni w związku z wizytą wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa w Kijowie i Moskwie. Jared Kushner i Steve Witkoff znów negocjują pokój między Rosją a Ukrainą. – Wysłaliśmy ich, żeby sprawdzili, czy uda nam się coś zrobić. I istnieje duża szansa, że nam się uda – oznajmił Trump. Zawieszenie działań wojennych jest jednostronną propozycją Ukrainy. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził oficjalnie, że Steve Witkoff i Jared Kushner będą w Kijowie w niedzielę (6 sierpnia), po wizycie w Moskwie. Będzie to pierwsze spotkanie obu wysłanników na Ukrainie.Amerykanie z planem zakończenia wojnyAmerykański prezydent Donald Trump poinformował, że jego przedstawiciele przywiozą propozycję zakończenia wojny.– Wysłaliśmy ich, żeby sprawdzili, czy uda nam się coś zrobić. I istnieje duża szansa, że nam się uda – powiedział Donald Trump dziennikarzom w Białym Domu.Wołodymr Zełenski w piątkowym wieczornym wystąpieniu w mediach społecznościowych obiecał również, że Ukraina powstrzyma się od ataków powietrznych na Rosję podczas wizyty, ze względu na bezpieczeństwo amerykańskich negocjatorów i wezwał Moskwę do tego samego.Czytaj także: Nowe ukraińsko-amerykańskie rozdanie? Rozmowy na wysokim szczeblu Wzajemna niechęć Putina i Zełenskiego największą przeszkodą?Źródła „The New York Times” donosiły, że Stany Zjednoczone poprosiły Kijów i Moskwę o zaprzestanie wzajemnych ataków podczas wizyty Whitkoffa i Kushnera. Tymczasem Rosja odpowiedziała na propozycję zawieszenia broni kolejnymi falami dronów. Po północy w Kijowie ponownie odezwały się syreny alarmowe, gdy wydano ostrzeżenie, że drony zbliżają się do miasta. Czytaj także: „Najbliższe pół roku będzie rozstrzygające”. Premier ostrzega przed RosjąZ punktu widzenia prezydenta Stanów Zjednoczonych kluczową przeszkodą w osiągnięciu porozumienia jest postawa prezydentów Rosji i Ukrainy, Władimira Putina i Władimira Zełenskiego, wobec siebie nawzajem. – Zaledwie w zeszłym tygodniu stracili 32 tysiące ludzi (na polu bitwy) – powiedział Trump do dziennikarzy w Białym Domu.