Podsumowanie dnia. Inaczej być nie mogło. Za sprawą niektórych głosowań w piątek w Sejmie panowała gorąca atmosfera. Posłowie wybrali Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ale nie udało się koalicji rządzącej odrzucić weta prezydenta w sprawie kryptoaktywów. Wiadomo było, że emocje w Sejmie w piątek będą podgrzane, ale nikt nie spodziewał się, że temperatura podwyższy się do tego stopnia, że doprowadzi posłów opozycji do szczekania. Gdy wydawało się, że Polacy widzieli już wszystko, przedstawiciele narodu udowadniają, że dla nich „sky is the limit”.Sejm wybrał w piątek nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Został nim, zgłoszony przez Koalicję Obywatelską, Maciej Berek. Wybór ten nie był pewny i miało to potwierdzenie w wynikach, bo zdecydowało siedem głosów.Koalicji rządzącej nie nie udało się natomiast odrzucić trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Przepisy te miały m.in. wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorczy nad tym rynkiem. Zabrakło 25 głosów.Ale zanim doszło do tego głosowania z mównicy Sejmowej przemawiał premier Donald Tusk, który przedstawił opinii publicznej fragmenty zeznań w sprawie afery Zondacrypto i nie stawiają one, mówiąc delikatnie, w dobrym świetle Zbigniewa Ziobry i prezydenta Nawrockiego.Ziobro, który uciekł do USA, i prezydent Nawrocki zareagowali na wypowiedzi szefa rządu. Ziobro Krala miał nigdy nie widzieć, a Nawrocki popisywał się erudycją na platformie X.Dużo zainteresowania u naszych Czytelników wzbudziła informacja o rzekomym zatrudnieniu w PKOl Angeliki Kanthak, żony posła PiS Jana Kanthaka. Komitet zaprzeczył tym doniesieniom.Z kolei na całym świecie głośnym echem odbiła się historia dwóch pracowników elektrowni wodnej w Nepalu, których wydobyto żywych z tunelu dziewięć dni po katastrofalnej powodzi i osunięciu ziemi w dolinie rzeki Trishuli. Czytaj także: Wszystkie informacje Portalu TVP.Info w jednym miejscu