Prezentacja podczas MSPO 2026 w Kielcach. Emocje związane z powstawaniem tego pojazdu dla polskiego wojska są dozowane jak w thrillerze Alfreda Hitchcocka. W 2023 roku pojawiły się pierwsze wizualizacje, w 2025 roku – makieta w skali 1:4. Wreszcie 8 września 2026 roku, podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, zaprezentowany został pierwszy raz, w całej okazałości, ciężki bojowy wóz piechoty (CBWP) – przygotowany w całości przez Hutę Stalowa Wola (HSW). Polska armia potrzebuje nie tylko nowoczesnych czołgów, ale również bojowych wozów piechoty zdolnych działać razem z nimi w warunkach konfliktu. Taką lukę ma wypełnić ciężki bojowy wóz piechoty. Konstrukcja rozwijana przez Hutę Stalowa Wola ma być cięższym i znacznie lepiej chronionym uzupełnieniem bojowego wozu piechoty (BWP) Borsuk, przeznaczonym przede wszystkim do współdziałania z pododdziałami pancernymi.To nie jest tylko bardziej tłusta odmiana BorsukaPoczątkowo rozważano opracowanie ciężkiego wariantu bojowego wozu piechoty (BWP) Borsuk. Były także rozważania, czy takiego pojazdu nie tworzyć na bazie zagranicznej platformy, w oparciu o turecki Ottokar Tulpar, niemiecki KF41 Lynx, południowokoreański AS-21 Redback. Ostatecznie HSW zdecydowała się jednak na stworzenie pojazdu od podstaw. W projekcie wykorzystano przede wszystkim doświadczenia zdobyte przy budowie Borsuka oraz przy polonizacji i rozwoju podwozia armatohaubicy Krab. Nie oznacza to więc, że CBWP ze Stalowej Woli jest po prostu powiększonym Borsukiem. Konstrukcyjnie ma być odrębnym pojazdem, zoptymalizowanym pod kątem odporności i współpracy z wojskami pancernymi.Czytaj także: Bak na 1900 litrów i 1500 koni. Takimi Abramsami jeżdżą polscy czołgiściZa opracowanie konstrukcji odpowiada Huta Stalowa Wola, działająca w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Oficjalną koncepcję CBWP zaprezentowano po raz pierwszy podczas MSPO 2025 w postaci modelu w skali 1:4. Teraz w Kielcach zaprezentowano ten pojazd już w pełnej okazałości.Pojazd do współpracy z ciężkimi brygadami pancernymiPodstawowym zadaniem CBWP ze Stalowej Woli będzie transport piechoty zmechanizowanej bezpośrednio w strefę działania czołgów, a następnie zapewnienie jej wsparcia ogniowego. To zasadnicza różnica w stosunku do klasycznego transportera opancerzonego. Ciężki BWP musi być zdolny do utrzymania tempa marszu wojsk pancernych i zapewnienia żołnierzom ochrony przed ostrzałem czy minami.– Po dwunastu miesiącach prezentujemy gotowy pojazd. To jest rekordowe tempo. To jest bardzo dobra ochrona naszych żołnierzy, ale potencjalnie świetny produkt eksportowy. Większość dostępnych na rynku wież, można na tym pojeździe posadowić. To też jest jego wielkim atutem. To czas radości, ale też dumy z polskich inżynierów i przemysłu obronnego – powiedział podczas prezentacji CBWP w Kielcach wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota.W założeniu CBWP ma współpracować przede wszystkim z ciężkimi brygadami pancernymi, dlatego zrezygnowano z wymogu pływalności, który w przypadku Borsuka wymusza kompromisy konstrukcyjne. W tym wypadku postawiono na znacznie mocniejszy pancerz oraz dodatkowe systemy ochronne.Czytaj także: Amerykanie szykują nowy czołg. Abrams będzie cichszy i bardziej zabójczyWedług oficjalnych informacji masa bojowa pojazdu ma się wahać między 42, a 48 ton, zależnie od konfiguracji pancerza i wyposażenia. Dla porównania podstawowa wersja Borsuka waży około 28 ton, natomiast jego dopuszczalna masa całkowita wynosi około 35 ton.Silnik MTU 8V199 ma moc ponad 1000 KMW konstrukcji przewidziano siedem par kół jezdnych, podczas gdy Borsuk i Krab mają ich sześć. Takie rozwiązanie jest konsekwencją większej masy i wymagań dotyczących nośności podwozia.Napęd ma stanowić wysokoprężny, turbodoładowany silnik MTU 8V199 o mocy około 800 kW, czyli około 1070 KM. Przy masie rzędu 45–48 ton dawałoby to około 22–24 KM na tonę, zapewniając odpowiednią dynamikę dla pojazdu tej klasy. Ciężki BWP będzie konstrukcją niepływającą, dzięki czemu projektanci mogą zastosować znacznie grubszy i cięższy pancerz modułowy.Według informacji ujawnionych przez HSW konstrukcja ma być również przygotowana do integracji z aktywnym systemem obrony pojazdów (ASOP). Jest to zaawansowany system montowany na czołgach oraz wozach bojowych, którego zadaniem jest wykrywanie i neutralizowanie nadlatujących pocisków przeciwpancernych (np. z granatników RPG czy pocisków kierowanych), zanim uderzą one w pancerz pojazdu.Czytaj także: Polska bliżej myśliwca 6. generacji. „Jest zrozumienie i chęć do rozmów”Jest to szczególnie istotne na współczesnym polu walki, gdzie ciężkie pojazdy są zagrożone nie tylko przez klasyczne działa i pociski przeciwpancerne, lecz także przez drony czy amunicję krążącą.Główne uzbrojenie to armata, karabin i wyrzutnia Spike'ówCBWP ma otrzymać Zdalnie Sterowany System Wieżowy ZSSW-30, opracowany przez HSW we współpracy z WB Electronics. To ta sama rodzina wież, która znajduje się na BWP Borsuk i jest integrowana z kołowym transporterem opancerzonym (KTO) Rosomak.Standardowe uzbrojenie ZSSW-30 stanowi automatyczna armata 30 mm, sprzężony karabin maszynowy UKM-2000C 7,62 mm oraz podwójna wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike. Wieża posiada także rozbudowany system obserwacji i kierowania ogniem, co pozwala prowadzić działania w dzień i w nocy.– Kilkadziesiąt ton stali, które mają jeden cel: zabepieczyć załogę i desant. Przeżywalność ludzi to było podstawowe kryterium i zadanie to zostało wykonane. To pojazd najwyższej odporności balistycznej i przeciwminowej. Dzięki silnikowi, z ponad tysiącem koni mechanicznych, zapewniamy niezwykłą mobilność – powiedział podczas prezentacji pojazdu w Kielcach, wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Marek Karabuła.Czytaj także: Wywiad, hakerzy i donosy. Bezwzględna wojna o kontrakt na polską „Orkę”Według przedstawianej koncepcji ZSSW-30 może zostać dostosowana także do armaty Northrop Grumman Bushmaster II Mk 44S w konfiguracji wykorzystującej amunicję 40 mm. Oznaczałoby to istotny wzrost siły ognia przeciwko pojazdom opancerzonym, umocnieniom i celom znajdującym się za osłonami.Odporność i mobilność taktyczna na poziomie czołguCBWP ze Stalowej Woli ma przewozić pełną drużynę piechoty. Najczęściej podawana konfiguracja zakłada trzy osoby załogi oraz sześciu-ośmiu żołnierzy desantu, w zależności od ostatecznej konfiguracji wnętrza i wyposażenia.Znaczenie przedstawionego podczas MSPO 2026 projektu wykracza poza samą konstrukcję pojazdu. Polska armia buduje obecnie ciężki komponent wojsk lądowych oparty m.in. na Abramsach, K2 i armatohaubicach Krab. W takim systemie potrzebny jest BWP, który będzie posiadał podobną odporność i mobilność taktyczną jak czołgi. Czytaj także: Kulisy zbrojeń. „Polska przestaje być portfelem dla zachodnich koncernów”Jeżeli założenia zostaną zrealizowane, CBWP może stać się jednym z najważniejszych elementów przyszłych polskich ciężkich brygad zmechanizowanych. Jego wartość nie będzie wynikała wyłącznie z pancerza czy armaty 40 mm, lecz z połączenia ochrony, mobilności, świadomości sytuacyjnej, zdolności przeciwpancernych i współpracy z czołgami.