Polacy wśród wyróżnionych. Międzynarodowy zespół badawczy, w którym znaleźli się naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego, otrzymał nagrodę Ig Nobla za badania dotyczące zapachu niemowląt. Naukowcy sprawdzali między innymi dlaczego zapach małych dzieci jest dla rodziców tak wyjątkowo przyjemny. Nagrody Ig Nobla przyznaje humorystyczne czasopismo naukowe „Annals of Improbable Research”. Wyróżnienia są wręczane od 1991 roku. Do tej pory ceremonia odbywała się w Massachusetts Institute of Technology w Cambridge. W tym roku, 3 września, po raz pierwszy w historii zorganizowano ją poza Stanami Zjednoczonymi – w Zurychu w Szwajcarii.Rodzice oceniali zapach swoich dzieciWyróżniony zespół tworzyli Ilona Croy z Uniwersytetu w Jenie, Thomas Hummel z Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie oraz naukowcy z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego – prof. Agnieszka Sorokowska i dr Tomasz Frąckowiak, którzy od lat zajmują się badaniami nad zapachem.Prof. Sorokowska wyjaśniła, że w pierwszym badaniu 255 matek i ojców oceniało przyjemność zapachu ciała własnego dziecka. Następnie porównywano te oceny z zapachem partnera lub partnerki. – Wyniki wykazały, że zdecydowana większość rodziców uważała zapach ciała niemowląt i małych dzieci za szczególnie przyjemny – istotnie przyjemniejszy niż zapach partnera/partnerki – powiedziała badaczka.Okazało się również, że wraz z dorastaniem dziecka ta szczególna preferencja węchowa wyraźnie słabła. Nie miało przy tym znaczenia, jak pozytywnie rodzice oceniali swoją relację z dzieckiem.Czytaj także: Dorota Groyecka: To nie jest szczęście, które czułam, gdy Nadzia żyłaZapach uruchamia system nagrodyNagrodzone badanie kwestionariuszowe stało się początkiem kolejnych eksperymentów. W ramach projektu grantowego kierowanego przez prof. Ilonę Croy naukowcy zgromadzili próbki zapachów ciała od ponad 300 dzieci w różnym wieku. Następnie przedstawiano je rodzicom oraz osobom, które nie miały dzieci. W części eksperymentów wykorzystano także badania genetyczne oraz funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI).„Zapach ciała niemowlęcia aktywuje kluczowe obszary systemu nagrody w mózgu, co może sprzyjać zachowaniom opiekuńczym” – opisali naukowcy.Awersja rodziców do zapachu nastolatkówMechanizm ten zmienia się jednak w okresie dojrzewania. Rodzicom trudniej jest wówczas rozpoznać swoje dziecko po zapachu. Badacze zaobserwowali nawet, że matki mogą odczuwać awersję do zapachu swoich nastoletnich synów, a ojcowie – córek. Po zakończeniu okresu dojrzewania rodzice ponownie przyzwyczajają się do zapachu swoich dzieci i znów zaczynają go preferować.Zdaniem prof. Sorokowskiej wyniki pokazują, że ludzkie zapachy mogą przekazywać ważne informacje społeczne i biologiczne. – Być może mówią nam też coś o miłości: biologicznie jesteśmy predysponowani do opieki nad naszymi dziećmi. Jednocześnie możemy nauczyć się kochać zapach bliskich nam osób na nowo, nawet jeśli zmieniają się oni w ciągu życia – dodała badaczka.To nie tylko rozrywkaW Dziedzinie ekonomii wygrał zespół który udowodnił, że bogaci chętniej zabierają cukierki dzieciom niż ludzie biedniejsi. Medyczny IG Nobel powędrował natomiast do autorów badania nad wydmuchiwaniem nosa.Naukowcy podkreślili, że ideą nagrodzonych badań było najpierw rozbawienie odbiorców, a następnie skłonienie ich do refleksji nad ludzkimi zachowaniami i relacjami.Czytaj także: Ten sam przejazd, ten sam błąd. Świadkowie wyłamali szlaban