Niezwykłe odkrycie w Gdańsku. Identyfikacji dokonano podczas prac inwentaryzacyjnych Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków (WUOZ) we współpracy z Pracownią Konserwatorską Burzyńskich. Poinformowano o tym w piątek w trakcie konferencji prasowej zorganizowanej w kościele św. Katarzyny.Pomorski wojewódzki konserwator zabytków Dariusz Chmielewski wyjaśnił, że kwatery witrażowe po wojnie trafiły do składnicy konserwatorskiej w wozowni w Parku Oliwskim, skąd w latach 90. zostały przekazane do Kościoła św. Katarzyny. – Witraże od lat 50. aż po późne lata 70. były przechowywane w skrzyniach luzem, potłuczone, prawie w postaci gruzu – powiedział Chmielewski.Niedawno, dzięki zastosowaniu podświetlanych stołów konserwatorskich, udało się ustalić ich zawartość. Kluczowa dla ustalenia pochodzenia dzieła okazała się ostatnia, 18. badana kwatera, czyli pojedynczy, samodzielny panel, który stanowi część większej kompozycji.– Dopiero na niej (...) odkryła się inskrypcja z nazwiskiem Franza Untrose Steffensa – poinformowała Magdalena Kosińska, kierowniczka Wydziału ds. Zabytków Ruchomych w gdańskim WUOZ. Steffensowie należeli do najbardziej wpływowych i zasłużonych gdańskich rodów XIX wieku.Zobacz również: UEFA wprowadza „Debut Patch”. Tak upamiętni pierwszy mecz zawodnikaNiezwykły witraż z XIX wiekuNeogotycki witraż o łącznej powierzchni około 20 metrów kwadratowych przedstawia między innymi postać Chrystusa, klęczącą kobietę oraz dwie starsze osoby. Według aktualnej hipotezy konserwatorów zabytek nie został zdemontowany w trakcie wojennej akcji zabezpieczania zabytków, lecz wypadł z okna od strony ulicy Piwnej podczas bombardowań, po czym został zabezpieczony przez nieznane osoby.Witraż wymaga gruntownych prac restauratorskich. – Kwatery są bardzo uszkodzone, (...) jest dużo ubytków – przyznała Katarzyna Burzyńska z Pracowni Konserwatorskiej Burzyńscy.W latach 90. kwatery przeszły jedynie wstępną konserwację w Toruniu, a ich późniejsze wykorzystanie w Kościele św. Katarzyny uniemożliwił pożar tej świątyni w 2006 roku.Zobacz także: Ma ponad 60 lat i dalej wozi pasażerów. „Babcia” wraca na toryParafia przeznaczy środki na renowacjeProboszcz Bazyliki Mariackiej ks. prałat Ireneusz Bradtke wyraził wdzięczność za ocalenie zabytku. – Byliśmy przekonani, że wiele rzeczy, które były związane z Kościołem Mariackim w Gdańsku, wskutek ogromnych zniszczeń zostało zniszczonych – przyznał. Dodał, że parafia zamierza formalnie przejąć odnalezione kwatery i sfinansować ich renowację z budżetu Gdańska na przyszły rok. – Skoro jest tak wielkie odkrycie, to ono wychodzi na pozycję lidera – zadeklarował proboszcz.Prace konserwatorskie mają się rozpocząć wiosną przyszłego roku, a celem jest umieszczenie zrekonstruowanego witraża w oknie Bazyliki Mariackiej do końca 2027 roku.Identyfikacja witraża z Bazyliki Mariackiej jest częścią trwającej akcji inwentaryzacyjnej w składnicy konserwatorskiej mieszczącej się w wozowni w Parku Oliwskim, gdzie po II wojnie światowej gromadzono zabezpieczone elementy zniszczonej zabudowy Gdańska.Wśród odzyskanych zabytków znajdują się między innymi uszaki ołtarzowe, elementy portali drzwiowych, kwatery gotyckiego witraża z zamku w Malborku. W składnicy znaleziono również skrzynię zawierającą wykonane w latach 40. gipsowe odlewy detali architektonicznych Złotej Kamienicy.Zobacz też: Przeżył uderzenie pioruna i poszedł kupić los na loterię