Tym razem pociąg nie uderzył w auto. Dwa niebezpieczne zdarzenia w odstępie zaledwie kilkunastu godzin. Na przejeździe kolejowym Gdańsk-Lipce najpierw doszło do zderzenia pociągu z ciężarówką, a później samochód osobowy znalazł się w pułapce między opuszczonymi rogatkami. Tym razem tragedii udało się uniknąć dzięki reakcji świadków. Do groźnego incydentu doszło w piątek na przejeździe kolejowym Gdańsk-Lipce. Kierująca samochodem osobowym wjechała na przejazd, gdy rogatki były już zamknięte. Chwilę później kobieta została uwięziona pomiędzy szlabanami.Sytuację zarejestrowała kamera. Na nagraniu opublikowanym przez PKP PLK widać, jak świadkowie podbiegają do samochodu i pomagają kierującej wydostać się z niebezpiecznego miejsca. Wyłamali rogatki, dzięki czemu auto mogło opuścić przejazd.Tym razem pociąg nie nadjechał w momencie, gdy samochód znajdował się na torach. Do zderzenia nie doszło. Kilkanaście godzin wcześniej pociąg uderzył w ciężarówkęTo jednak nie pierwszy alarmujący przypadek na tym samym przejeździe w tak krótkim czasie. Kilkanaście godzin wcześniej pociąg osobowy zderzył się tam z ciężarówką. Kierowca tira wjechał na tory w chwili, gdy zaczęły opuszczać się rogatki.Pociągiem podróżowało około 250 osób. W wyniku wypadku cztery osoby zostały ranne, na szczęście nikt nie zginął.Nie ma czasu na wahanie„Ten sam przejazd. Ten sam niebezpieczny błąd. Tym razem zabrakło naprawdę niewiele do tragedii” – napisano w komunikacie PKP PLK opublikowanym w mediach społecznościowych. Publikując nagranie z piątkowego zdarzenia, zwrócono uwagę na podobieństwo obu sytuacji. Jak podkreślono, w obu przypadkach pojazdy były sprawne, a kierowcy nie zdecydowali się odpowiednio szybko na wyłamanie rogatki i opuszczenie przejazdu.Spółka ostrzega, że pozostanie samochodem między szlabanami może w ciągu kilku sekund doprowadzić do tragedii. W takiej sytuacji zagrożeni są nie tylko kierowca i pasażerowie auta, lecz także maszynista, obsługa pociągu oraz podróżni.Kolejarze przypominają również, że wypadek na przejeździe może oznaczać wielogodzinne utrudnienia na trasie oraz poważne szkody w infrastrukturze kolejowej.Zasada jest prosta: jeśli samochód znajdzie się między rogatkami, nie należy czekać ani próbować przeczekać sytuacji. Jeżeli auto jest sprawne, trzeba natychmiast ruszyć i wyłamać rogatkę, aby opuścić przejazd.Czytaj także: Opiekunka pomagała okradać seniorów. Sąd nie miał wątpliwości