Makabryczny wypadek. Makabryczny wypadek w Oleśnicy na Dolnym Śląsku. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, dziecko wbiegło na tory, matka próbowała je uratować. Nie udało się. Do dramatycznego wypadku doszło w piątek przed godziną 15 w Oleśnicy na wysokości osiedla Lucień.Matka z dziesięcioletnią córką przechodziła przez tory kolejowe na przejściu dla pieszysz, gdy zostały potrącone przez pędzący pociąg relacji Krotoszyn-Jelcz Laskowice. Zginęły na miejscu. Oleśnica: Dramatyczny wypadek na torach– Wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek – powiedział portalowi tvp.info st. asp. Michał Wróblewski z oleśnickiej policji. Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń, dziecko w wieku 10 lat wbiegło na tory. – Maszynista zeznał, że dziecko było na torach, matka próbowała je uratować, ale było za późno. Niestety, obie osoby zginęły na miejscu – przekazał w rozmowie z portalem tvp.info kom. Wojciech Jabłońsi.Na miejscu trwają czynności pod nadzorem prokuratora.Zobacz także: Brutalne morderstwo kota w Oleśnicy. Policja poszukuje zwyrodnialców