Kobieta poinformowała o tym pracowników. Terminal 1 lotniska Berlin Brandenburg został w czwartek wieczorem ewakuowany z powodu podejrzenia, że w jednym z bagaży może znajdować się niebezpieczna substancja. Na miejscu interweniowała niemiecka policja federalna, która odpowiada m.in. za bezpieczeństwo transportu. Alarm wszczęto po tym, jak jedna z kobiet miała poinformować pracowników ochrony, że przewozi w swoim bagażu groźną substancję.Służby uznały, że na tym etapie nie można wykluczyć realnego zagrożenia, dlatego nakazano pasażerom opuszczenie ogólnodostępnej części Terminalu 1.W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania i zdjęcia pokazujące tłumy podróżnych czekających przed budynkiem oraz pojazdy służb ratunkowych w pobliżu terminalu. Port lotniczy potwierdził później, że alarm dotyczący bagażu ogłoszono około godziny 17:45. Ewakuacja nie wstrzymała całkowicie ruchu lotniczego. Samoloty przygotowane wcześniej do startu mogły odlatywać, a maszyny przylatujące do Berlina nadal lądowały. Z kolei odprawę pasażerów w miarę możliwości przenoszono do Terminalu 2.Władze lotniska zaznaczyły, że nie jest jeszcze wiadomo, jak duże będą opóźnienia i czy część lotów trzeba będzie odwołać.Lotnisko Berlin-Brandenburg w Schoenefeld jest od momentu otwarcia w 2020 roku najbardziej ruchliwym w Berlinie i trzecim pod względem ruchu lotniczego w Niemczech. Pełni ono również funkcję głównego lotniska dla wielu lotów rządowych. Każdego roku obsługuje około 26 milionów pasażerów.Zobacz również: Zakłady zbrojeniowe w Monachium celem podpalaczy