„Stanął po stronie koncernów”. Minister Miłosz Motyka twierdził, że rządowe próby obniżenia cen paliw są blokowane przez weta prezydenta, co uderza bezpośrednio w budżety obywateli. – Z pana prezydenta Nawrockiego to jest taki prawnik i konstytucjonalista jak z Jacka Sasina baletnica. Naprawdę, to jest człowiek, który chyba nie rozumie, że w Polsce podatek od nadzwyczajnych zysków był już wprowadzany. Wprowadzał go właśnie poprzedni rząd i zawsze ten jest wygenerowany w konkretnym czasie, więc w tej sprawie po prostu stanął po stronie koncernów, szukając uzasadnienia do swojej decyzji, by utrudnić rządowi – przekonywał minister.Szef resortu energii komentował, że prezydent Karol Nawrocki nie orientuje się w cenach paliw, gdyż „bardzo dużo czasu spędza na wakacjach”. – Gdyby widział, ceny to podpisałby ustawę, a nie wysłał do trybunału (Trybunału Konstytucyjnego – przyp. red.), którego sam blokuje funkcjonowanie – dowodził.Motyka: Prezydent na zakładników wziął kierowców– Prezydent stanął po stronie koncernów tylko dlatego, żeby utrudnić życie rządowi. Na zakładników wziął kierowców. Ceny paliwa byłyby niższe, gdyby prezydentem nie był Karol Nawrocki – mówił minister.Poniedziałek, 31 sierpnia, był ostatnim dniem obowiązywania programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), wprowadzonego przez rząd na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez Ministra Energii. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej była zagrożona karą do 1 mln zł.Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy – oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca.Na początku tego tygodnia Ministerstwo Finansów poinformowało, że całkowity koszt programu CPN wyniósł około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł to koszt dotyczący okresu od 17 do 31 sierpnia.Czytaj także: Tydzień podwyżek cen paliw. O tyle podrożały benzyna i diesel