„Pytanie dnia”. – Jesteśmy już w stanie pilnować godzin, które przepracowują medycy w szpitalach, dlatego, że rozporządzenie resortu w tym zakresie zostało opublikowane – powiedziała w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia” ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Poinformowała, że ustawy mające naprawić sytuację w służbie zdrowia po konsultacjach społecznych trafiły na Komitet Stały Rady Ministrów. Gościni Aleksandry Pawlickiej zapewniła, że od czasu, gdy premier obiecał zmiany w służbie zdrowia „wydarzyło się bardzo wiele”. Wymieniła trzy ogłoszone rozporządzenia ministra zdrowia oraz dwa projekty ustaw. Nadmieniła, że dwa rozporządzenia są w resorcie analizowane. – Jesteśmy w stanie już pilnować godzin, które wykonują medycy w szpitalach, dlatego że rozporządzenie ministra zdrowia w tym zakresie zostało opublikowane – podkreśliła.Kiedy ustawy trafią do Sejmu?Pytana o to, dlaczego zapowiadane ustawy nie trafiły na pierwsze obrady Sejmu po wakacjach, odparła, że „projekty ustaw dotyczące wysokości wynagrodzeń i jawności konkursów w szpitalach wymagały konsultacji społecznych”. – Zależy nam na tym, żeby tak ważne projekty otrzymały opinie od różnych interesariuszy – wskazała, wyjaśniając, że po zebraniu wniosków, rozmowach z dyrektorami szpitali i różnymi samorządami, projekty zostały skierowane na Komitet Stały Rady Ministrów.ZOBACZ TAKŻE: Połowa Polaków chce stanowczych kroków wobec ministry zdrowiaMinistra Sobierańska-Grenda opisała także przebieg konsultacji. – Było dużo pytań o zasady, o szczegóły dotyczące pół etatu wymaganego do przepracowania w jednym szpitalu, również opiekę specjalistyczną, czyli AOS – czy tam będzie wymagane także pół etatu, a także sytuacje specjalne, w których potrzebny będzie lekarz na dyżurze. Wszystkie te wyjątki są uwzględnione w projekcie ustawy – powiedziała szefowa resortu zdrowia. – Wsłuchaliśmy się w głosy środowiska i zaproponujemy wejście tej ustawy w życie po 12 miesiącach – zaznaczyła.CZYTAJ TAKŻE: „Zabrakło konkretów”. Szef NIL zawiedziony po rozmowie z minister zdrowiaKontrole NFZ w szpitalach i wielomilionowe kary Prowadząca program zapytała także o to, co zmieniło się w szpitalach po ujawnieniu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie. – Mamy kilkanaście kontroli NFZ w różnych szpitalach w Polsce. Wiem, że na niektóre szpitale są nakładane kary finansowe za nieprawidłowe sprawozdawanie świadczeń, więc to się dzieje – powiedziała ministra zdrowia.Poproszona o doprecyzowanie, o jakich karach mowa, odparła, że jest to zależne od zakresu nieprawidłowości. – Wiemy, że w Miastku jest to kwota 13 mln złotych, bywają kwoty 5-milionowe – oświadczyła Sobierańska-Grenda. Ministra dodała, że raport NIK został przekazany rektorom, którzy sprawują nadzór nad szpitalami uniwersyteckimi i powinni wdrożyć działania naprawczeMinistra zarobiła 725 tys. zł. „Wszystko jest transparentnie”Sobierańska-Grenda odniosła się do informacji dotyczących jej zarobków poza resortem zdrowia. Ministra zarobiła 725 tys. złotych w 2025 roku.W związku z tym pojawiły się zarzuty, że podczas gdy sama nie wytłumaczyła do końca, skąd pochodzą te środki, chce zaglądać do portfeli lekarzom. – Wydałam oświadczenie w tej sprawie – powiedziała gościni „Pytania dnia”. Jak wyjaśniła, „zarobek pochodzi z jej kontraktu, który miała w szpitalach pomorskich”. – Oświadczenie majątkowe w tym zakresie składam regularnie od wielu lat – podkreśliła, dodając, że „wszystko jest transparentne”.– Jestem funkcjonariuszem publicznym od wielu lat – także ta transparentność towarzyszy w moim życiu zawodowym – zapewniła.