Zarzuty dla trójki zatrzymanych ws. Zondacrypto. Anna P. , Jaromir W. i Rafał Z. usłyszeli zarzuty. Nie przyznali się do winy ale złożyli wyjaśnienia. Prokurator wnosi o zastosowanie wobec nich wszystkich środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, uzasadniając to obawą matactwa ze strony podejrzanych oraz możliwości podejmowania przez nich prób ucieczki. Rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała, że Anna P. usłyszała trzy zarzuty – udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu przejęcie majątku Sylwestra Suszka, wyrządzenie szkody majątkowej u operatora Zondacrypto, polegające na przyjęciu nieruchomości w Katowicach, kiedy kondycja finansowa Zondacrypto była już słaba. Ponadto P. utrudniała postępowanie, nakłaniając inne osoby, mające wiedzę na temat zaginięcia Suszka, aby składały fałszywe zeznania.CZYTAM TAKŻE: Wyjaśnianie afery Zondacrypto nabiera tempa. Zatrzymani znów w prokuraturzeJak wyjaśniła prok. Adamiak, Anna P. dokonała również demontażu i zabrała nagranie z miejsca, gdzie był ostatnio widziany Sylwester Suszek. Jaromira W. miała przyjąć osiem mln złotych oraz pozyskać potwierdzenie spłaty pożyczki w wysokości 2,4 mln euro, której nie spłaciła. Zarzuca się jej pranie brudnych pieniędzy pochodzących z przestępstwa.Rafał Z. usłyszał jeden zarzut. Chodzi o przywłaszczenie mienia należącego do operatora Zondacrypto, w kwocie 1,7 mln złotych. – Panu Rafałowi Z. powierzono pieniądze w określonym celu, a on spożytkował je dla własnych potrzeb – powiedziała prok. Adamiak, dodając, że wszyscy podejrzani nie przyznali się, ale złożyli wyjaśnienia. Prokuratura złoży wnioski o tymczasowy areszt dla podejrzanych, którym grozi od 8 do 12 lat więzienia.