Czterokrotny złoty medalista olimpijski. Robert Korzeniowski poinformował, że zamierza ubiegać się o stanowisko prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Jednocześnie czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie podjął decyzję o zakończeniu współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki. „Dwa lata współpracy (...) w roli doradcy ministra były wyjątkowym etapem mojej poolimpijskiej drogi. Zakończyłem tę misję, dziękując ministrom za owocną współpracę na rzecz polskiego sportu. Jako czterokrotny mistrz olimpijski chcę teraz całą wiedzę i siły skierować na systemowy rozwój olimpizmu. Mając na uwadze stojące przed nami wyzwania, zdecydowałem się ubiegać o stanowisko prezesa PKOl” – oświadczył Robert Korzeniowski, cytowany na stronie resortu.Robert Korzeniowski chce zostać szefem PKOlByły znakomity lekkoatleta współpracował z Ministerstwem Sportu i Turystyki od końca października 2024 roku. Jako doradca ministra, co przypomniano w komunikacie, uczestniczył w pracach nad strategicznymi kierunkami rozwoju polskiego sportu oraz wypracowywał rekomendacje w dialogu ze środowiskiem sportowym.– Chciałbym bardzo gorąco podziękować panu Robertowi Korzeniowskiemu za naszą współpracę i zaangażowanie w rozwój polskiego sportu. Jego niesłabnąca energia, olbrzymie doświadczenie i wiedza w zakresie międzynarodowego sportu wyczynowego były nieocenionym wsparciem – powiedział minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.Prezes PKOl Radosław Piesiewicz został zatrzymany w ubiegły czwartek w Warszawie w związku ze śledztwem w sprawie Zondacrypto.W poniedziałek Mieczysław Nowicki, jeden z wiceprezesów PKOl, działając na podstawie upoważnienia Piesiewicza do jego zastępowania w kierowaniu organizacją, zwołał na 8 września posiedzenie prezydium zarządu.Zobacz także: Wizerunek olimpijczyków w rękach Zondacrypto. Pozwalała na to umowa z PKOl