Chodzi o jedną z jego decyzji. Prokuratura zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie przesłuchania go w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania. Jak przekazał minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek, dotąd przesłuchano już 40 świadków, teraz przyszła pora na głowę państwa. Prezydent już odpowiedział na decyzję śledczych. Postępowanie prowadzone jest przez Zespół do spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 r. Dotąd przesłuchano już ponad 40 osób, zabezpieczono kluczowe dokumenty.Przesłuchanie prezydenta Nawrockiego. „W dogodnym terminie i miejscu”„Kolejnym, niezbędnym krokiem jest przesłuchanie Prezydenta RP. Prokurator zwrócił się do Karola Nawrockiego o wskazanie dogodnego terminu i miejsca. Sprawa musi zostać wyjaśniona do spodu – bez uników i bez politycznych immunitetów od prawdy” – napisał w czwartek Waldemar Żurek. Prezydent zaprasza prokuratorówO sprawę Karol Nawrocki był pytany przez dziennikarzy w czwartek na Krakowskim Przedmieściu. – Myślę, że z tym już obecna władza i obecni rządzący zostaną w polskiej historii, bo być może – jak wylicza mi się rekordy różne jako prezydentowi Polski – (...) chyba będę bił też rekordy w byciu przesłuchiwanym przez prokuraturę. Niedawno byłem przesłuchiwany przez prokuraturę w innej sprawie, która została umorzona. Spędziłem miłe dwie godziny albo ponad dwie godziny z panią komisarz i z panią prokurator. Odpowiedziałem na wszystkie pytania. To postępowanie zostało, jak państwo wiecie, umorzone – powiedział Karol Nawrocki.Jednocześnie podkreślił, że prezydent ma „dużo więcej bardzo ważnych zagadnień w Polsce i na arenie międzynarodowej niż odpowiadanie na pewne jednak urojenia ministra sprawiedliwości w tym kontekście”.– Ale oczywiście zaproszę panią prokurator czy pana prokuratura na przesłuchanie i usłyszy ode mnie, że wszystkie decyzje podejmuję osobiście. Więc dojdzie z całą pewnością do takiego przesłuchania. Możecie być państwo spokojni. Już dzisiaj zapraszam śledczych, natomiast uznaję, że jest to obciążające dla obecnej władzy, bo tych postępowań prokuratorskich wobec mojej osoby czy próba przesłuchania mnie jako świadka, jest naprawdę dużo – powiedział.Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie złożyło dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dotyczyło ono działania na szkodę wymiaru sprawiedliwości oraz czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 13 marca 2026 r., a niedopuszczonych do orzekania: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego.Zobacz także: Apel sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Chcą zakończenia kryzysu