Chodzi o akty sabotażu. Ambasador Rosji Gieorgij Michno został wezwany w czwartek do Ministerstwa Spraw Zagranicznych – poinformował rzecznik resortu Maciej Wewiór. Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwanie nastąpiło w ramach solidarności z sojusznikiem – Niemcami, jako że Polska i inne kraje mierzą się także z tymi agresywnymi działaniami.Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZRząd niemiecki poinformował we wtorek, że Rosja jest odpowiedzialna za próbę ataku dronów na lotnisko w Lipsk w zeszłym miesiącu i zarządził szereg działań w reakcji na to, w tym zamknięcie konsulatu i rosyjskiego centrum kulturalnego w Berlinie.W nocy z 4 na 5 sierpnia w pobliżu lotniska w Lipsku na wschodzie Niemiec samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Samolot przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono jego niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lipskie lotnisko wstrzymało działalność z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, drona z detonatorem oraz materiałów wybuchowych.We wtorek MSW Niemiec poinformowało, że zgodnie z ustaleniami śledztwa za incydent odpowiada Rosja. Szef MSZ Johann Wadephul zapowiedział, że zamknięty zostanie konsulat generalny Rosji w Bonn, a także Rosyjski Dom, oficjalnie ośrodek promujący rosyjską kulturę, z siedzibą w centrum Berlina.Sikorski w Weimarze: wezwaliśmy ambasadora Rosji, by stanowczo potępić terroryzm państwowyDo sytuacji odniósł się także Radosław Sikorski. – Nie zgadzamy się na bezkarne testowanie naszych granic i wrogie działania na naszych terytoriach. Nie ma zgody na podpalenia, ataki na kolej, na kolejne morderstwa, prowokacje – oznajmił polski minister.Szef polskiej dyplomacji poinformował, że Polska wezwała ambasadora Rosji do MSZ po to, „by wyrazić nasze stanowcze potępienie dla terroryzmu państwowego autorstwa Federacji Rosyjskiej”. – Bo to, co jest problemem jednego z sojuszników, jest problemem całego Sojuszu – zaznaczył.W ocenie Sikorskiego Rosja „pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń bezpieczeństwa nie tylko dla Europy, ale dla całego ładu światowego”, a jej celem jest oparcie relacji międzynarodowych „na dominacji, a nie na współpracy”.Czytaj także: Bratobójczy ogień w Kijowie. Ujawniono nagranie ze strzelaniny