Ponad trzygodzinny pojedynek. Kamil Majchrzak przegrał z rozstawionym z numerem 22. tenisistą z Monako Valentinem Vacherotem 4:6, 6:4, 6:7 (3-7), 2:6 w drugiej rundzie wielkoszlemowego US Open w Nowym Jorku. Spotkanie trwało trzy godziny i 26 minut. Choć Vacherot ma już 27 lat, to przełom w jego karierze nastąpił dopiero jesienią ubiegłego roku, gdy wygrał w Szanghaju turniej rangi 1000. W rankingu zajmował wówczas 204. miejsce i do turnieju głównego przebił się przez kwalifikacje. Zmarnowana szansa w trzecim secieNatomiast dopiero w obecnym sezonie wygrał swoje pierwsze mecze w Wielkim Szlemie. Pokonanie Majchrzaka pozwoliło mu wyrównać osiągnięcie z Australian Open, gdzie dotarł do trzeciej rundy. Polak toczył z nim wyrównaną walkę, a najbardziej może żałować przebiegu trzeciego seta. W ósmym gemie, prowadząc 4:3, Majchrzak nie wykorzystał trzech break pointów. Ostatecznie o losach partii zdecydował tie-break. 30-letni Piotrkowianin zaczął go od prowadzenia 3-1, jednak Vacherot zdobył od tego momentu sześć punktów z rzędu i zbliżył się do zwycięstwo. Monakijczyk wyraźnie się wówczas rozpędził. W czwartym secie nie musiał bronić nawet jednego break pointa, a dwa razy udało mu się przełamać Majchrzaka i zakończył spotkanie.Czytaj także: Linette kończy US Open na pierwszej rundzie