W Minneapolis. Dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych, w tym trzech policjantów, z czego dwóch z ranami postrzałowymi w wyniku strzelaniny do jakiej doszło w Minneapolis. Sprawca został zabity na miejscu. O strzelaninie w centrum Minneapolis poinformowały władze miejskie i stanowe. Gubernator Minnesoty Tim Walz przekazał, że jego zespół ds. bezpieczeństwa publicznego interweniuje w związku ze strzelaniną, do której doszło w środę po południu w okolicy ulicy 15 E. Grant St.Funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenia o strzelaninie w budynku mieszkalnym krótko po 16:30 w środę.W środku funkcjonariusze natknęli się na ofiary w holu i usłyszeli kolejne odgłosy strzałów, powiedział dziennikarzom na wcześniejszej konferencji prasowej rzecznik Departamentu Policji w Minneapolis, Garrett Parten. – Funkcjonariusze podążali za odgłosami strzałów na górne piętro budynku, gdzie natknęli się na mgłę, która znacznie ograniczyła ich widoczność – powiedział Parten.Na kolejnej konferencji prasowej policja poinformowała, że nie jest jeszcze pewna, co spowodowało mgłę.Władze poinformowały, że w sumie postrzelono siedem osób. Jedna z ofiar strzelaniny została znaleziona martwa na miejscu zdarzenia, a druga zmarła w szpitalu.Spośród rannych funkcjonariuszy, jeden został postrzelony w nogę, a drugi dwukrotnie w brzuch – poinformował burmistrz. Dwóch innych funkcjonariuszy zostało rannych, gdy ich radiowóz brał udział w wypadku podczas dojazdu na interwencję.Na miejscu interweniowało mnóstwo agencji bezpieczeństwa, w tym FBI i SWAT.Czytaj także: Nożowniczka na Times Square. Nie żyje wiceprezes banku