Klątwa drugiej rundy trwa. Hubert Hurkacz zaprezentował się z bardzo dobrej strony w starciu z Benem Sheltonem w drugiej rundzie US Open, ale to wciąż było za mało na jeszcze lepszego Amerykanina. Polak przegrał po zaciętym meczu 3:6, 7:5, 6:7(3), 5:7 i odpadł z turnieju. Hubert Hurkacz na razie nie jest w stanie przekroczyć bariery drugiej rundy w US Open.Ale odpadnięcie 29-latka z tegorocznej edycji było wyjątkowo bolesne, bo w wielu fragmentach środowego meczu kibice mogli sądzić, że jest szansa przełamać klątwę. Widowisko ze spektakularnymi wymianamiHurkacz z Sheltonem pokazali bowiem świetne widowisko. Niektóre spektakularne wymiany mogłyby być ozdobą w niejednym spotkaniu tenisowych mistrzów.Szczególnie dobrze pod tym względem wyglądał drugi set, w którym Hurkacz wyrównał sytuację w meczu. Polak złapał wtedy bardzo dobry moment w grze.Największe pretensje polski tenisista może mieć do siebie za tie break w trzeciej partii. Shelton ograł Hurkacza zbyt łatwo. Amerykanin szybko zyskał wyższe prowadzenie i nie udało się już tutaj nic naprawić.W decydującym secie załamanie Hurkacza przyszło w newralgicznym momencie i co gorsza przy własnym serwisie.Shelton objął prowadzenie 6:5 bez żadnych przełamań i piłkę podawał Polak. Amerykanin wyszedł na 40:30 i skończył rywalizację przy pierwszej piłce meczowej. Dla Hurkacza to już ósma edycja US Open, którą skończył na etapie drugiej rundy. Czytaj także: Polak miał trafić do Borussii. Transfer upadł na ostatniej prostej