Podsumowanie dnia. Środa przyniosła nowe rewelacje w związanej z prawicą aferze Zondacrypto. Doszło do kolejnych zatrzymań i niewykluczone, że na tym wciąż nie koniec. Nowe informacje na środowej konferencji prasowej przedstawił Waldemar Żurek.Prokurator generalny i minister sprawiedliwości ujawnił m.in., że „w trakcie czynności procesowych doszło do zajęcia znacznych środków pieniężnych, przedmiotów wartościowych bardzo drogich zegarków, biżuterii, samochodów o wysokiej wartości”.Żurek mówił, że zatrzymani mogą mieć informacje na temat zaginięcia Sylwestra Suszka.Jedną z tych zatrzymanych osób był Rafał Zaorski. Według mediów Zaorski miał związki z Suszkiem i jego giełdą kryptowalut BitBay, która działała przed Zondacrypto. Słuch po Suszku zaginął, a jego biznes przejął Przemysław Kral, który był adwokatem Suszka.Afera Zondacrypto obciąża polską prawicę, która popisuje się wybitną umysłową gimnastyką, chcąc zrzucić z siebie odpowiedzialność. Mówił o tym na antenie TVP Info europoseł Bartosz Arłukowicz w „ Pytaniu dnia”.Głos w innej ważnej sprawie przed posiedzeniem rządu w środę zabrał Donald Tusk. Szef Rady Ministrów powiedział, że podpalenie w zakładzie produkującym systemy bezzałogowe w Skarżysku-Kamiennej było celowym aktem sabotażu. Na świecie ciekawe nowe informacje napłynęły z Niemiec w sprawie aktu sabotażowego na lotnisku w Lipsku. Niemieckie media podały, że tamtejsze służby mają już wytypowanych podejrzanych. Z kolei Władimir Putin wciąż udaje, że nie wie, w czym rzecz.