Związaną z Ukrainą. Założycielka moskiewskiego hospicjum dla dzieci Lida Moniawa została aresztowana pod zarzutem rozpowszechniania „fałszywych informacji” na temat działań rosyjskiej armii na Ukrainie – podała AFP, powołując się na prawnika aresztowanej Michaiła Biriukowa. Grozi jej do 10 lat więzienia. Moniawa znana jest w Rosji jako założycielka w Moskwie hospicjum dla dzieci „Latarnia Morska”. Jak pisze AFP, zdaniem władz Rosji jej informacje na temat działań rosyjskiego wojska na Ukrainie „są fałszywe i motywowane nienawiścią polityczną”.Według Biriukowa chodzi o wiadomość, którą Moniawa opublikowała w komunikatorze Telegram 24 lutego 2023 roku, w pierwszą rocznicę rosyjskiej inwazji, w której poinformowała o tysiącach ofiar cywilnych na Ukrainie i apelowała o pomoc dla ukraińskich uchodźców.Areszt tymczasowyDziałaczka założyła również fundusz charytatywny dla chorych dzieci, który do niedawna pomagał także ukraińskim uchodźcom z Rosji i z Górskiego Karabachu. Po zatrzymaniu Moniawa została umieszczona w areszcie tymczasowym. W czwartek moskiewski sąd ma zdecydować, czy areszt zostanie przedłużony.Zatrzymanie rosyjskiej działaczki potępiła Amnesty International, która nazwała to „rażącym atakiem na wolność”.Reakcja Amnesty International– Ten atak na jedną z czołowych rosyjskich organizacji charytatywnych ma na celu uciszenie nie tylko jej, ale całego społeczeństwa obywatelskiego – powiedziała Marie Struthers, dyrektor regionalna Amnesty International na Europę Wschodnią. Wezwała rosyjskie władze do wycofania zarzutów i uchylenia ustawy o „cenzurze wojskowej”.Władze Rosji kilka dni po napaści na Ukrainę wprowadziły do kodeksu karnego artykuł, który mówi o 10 latach więzienia za rozpowszechnianie „nieprawdziwych informacji” o rosyjskiej armii i stosowany jest do uciszania głosów krytycznych wobec rosyjskich działań wojennych na Ukrainie. Zobacz także: Rosji brakuje benzyny. Coraz większy kryzys