UE chce przyspieszyć przerzut wojsk. Parlament Europejski chce przyspieszyć prace nad wojskowym Schengen, które ma ułatwić szybki przerzut żołnierzy i sprzętu na wschodnią flankę NATO. Europosłowie naciskają, by negocjacje z państwami członkowskimi zakończyły się do listopada, a nowe zasady zaczęły obowiązywać od stycznia. Dziś procedury mogą wydłużać transport wojsk nawet do 45 dni, podczas gdy Parlament chce skrócić je do 48 godzin. Europosłowie chcą zakończyć negocjacje do listopadaParlament Europejski naciska na jak najszybsze zakończenie prac nad wojskowym Schengen. Z informacji Polskiego Radia wynika, że europosłowie chcą, aby negocjacje z państwami członkowskimi zostały sfinalizowane do listopada. Ich celem jest przygotowanie nowych zasad już od stycznia.Wojskowe Schengen ma przede wszystkim ułatwić i przyspieszyć przemieszczanie wojsk oraz transport sprzętu wojskowego. Chodzi o zniesienie barier na granicach, tak aby żołnierze, broń, amunicja i paliwo mogły być sprawniej przerzucane z Europy Zachodniej na wschodnią flankę.Jak dowiedziało się Polskie Radio, tylko w tym tygodniu zaplanowano trzy trylogi, czyli negocjacje prowadzone z udziałem przedstawicieli Europarlamentu, irlandzkiej prezydencji oraz Komisji Europejskiej.Czołgi i żołnierze czekają na granicachObecnie jednym z głównych problemów pozostają biurokracja i krajowe procedury. To właśnie one mogą powodować opóźnienia w przemieszczaniu wojsk i sprzętu. W efekcie na przekroczenie granicy czekają zarówno czołgi, jak i żołnierze.W niektórych przypadkach przerzut wojsk z zachodniej części Europy na wschodnią flankę może trwać nawet 45 dni.Czytaj także: UE stawia na innowacje. Europosłowie poparli program AGILE Komisja Europejska chce trzech dni, europosłowie 48 godzinKomisja Europejska zaproponowała skrócenie procedur do trzech dni. Parlament Europejski chce jednak, aby czas ten był jeszcze krótszy – europosłowie naciskają na limit 48 godzin.W sytuacjach nadzwyczajnych miałby obowiązywać dodatkowo tryb awaryjny. Pozwalałby on na przemieszczanie wojsk na obszarze Unii Europejskiej bez konieczności każdorazowego uzyskiwania odpowiednich pozwoleń.Plany konsultowane z NATOPrace nad wojskowym Schengen prowadzone są w ścisłej konsultacji z NATO. Jak ustaliło Polskie Radio, do negocjowanych przepisów dołączono tajne załączniki.Zawierają one szczegółowe informacje dotyczące potencjału, który powinien być gotowy do przerzucenia w miejsce zagrożenia. W dokumentach określono między innymi, ile samolotów, okrętów, czołgów i żołnierzy ma być przygotowanych do szybkiego przemieszczenia.Czytaj także: Tusk odpowiada na rosyjskie prowokacje. „Nie damy się zastraszyć”