Spadł w pobliżu ważnej drogi. Brak paliwa w Rosji odczuwają już nie tylko kierowcy, ale także armia. Wojskowy śmigłowiec Mi-8 runął na ziemię w pobliżu Sachalina na dalekim wschodzie Rosji. Do wypadku doszło w rejonie dolińskim na Sachalinie. To wyspa położona na Oceanie Spokojnym, w pobliżu Japonii. Wiadomo, że śmigłowiec Mi-8 runął na ziemię w pobliżu uczęszczanej drogi. Prawdopodobną przyczyną był brak paliwa. Rosja: Śmigłowiec runął na ziemię z powodu braku paliwaŚmigłowcem podróżowali m.in. dziennikarze lokalnych stacji oraz przedstawiciel Sachalińskiej Komisji Wyborczej. Wracali oni z Przylądka Cierpliwości, gdzie odbywały się przedterminowe wybory do Dumy Państwowej.Niezależne media donoszą, że śmigłowiec Mi-8 miał wymalowany znak „V”. To jeden z symboli rosyjskiej armii w ataku na Ukrainę. Oznacza to, że należał do Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji. Zobacz także: Rosji brakuje benzyny. Coraz większy kryzys