Boi się latać do Moskwy. Największa turecka prywatna linia lotnicza boi się o bezpieczeństwo swoich lotów. Po tym, jak Wołodymyr Zełenski zagroził zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Rosją, by przeprowadzać kolejne ataki na cele krytyczne, przewoźnik zawrócił samoloty lecące m.in. do Moskwy. To pierwsza taka decyzja po ostrzeżeniu wydanym przez Kijów. Jak wskazuje niezależny serwis The Moscow Times, linia lotnicza Pegasus, największy prywatny przewoźnik w Turcji, w nocy z 1 na 2 września zawróciła kilka samolotów lecących z Bodrum, Izmiru i Antalayi do Moskwy.Panika na rosyjskim niebieOdwołane zostały także połączenia ze Stambułu do Moskwy i Petersburga, a także z Antalayi, Izmiru i Dalaman do innych rosyjskich miast. Pasażerowie nie polecą rónież w drugą stronę – z Rosji do Turcji.Według informacji „Ostorozhno Novosti” tylko ostatniej doby około 80 lotów zostało odwołanych lub opóźnionych na moskiewskich lotniskach z powodu zagrożenia dronami. Najbardziej dotknięte zostały lotniska Szeremietiewo, Domodiedowo i Wnukowo. W nocy zestrzelono – według doniesień rosyjskiego ministerstwa obrony – 130 ukraińskich dronów.Zełenski grozi i ostrzega. SkuteczniePanika na rosyjskim niebie wywołana jest groźbą Wołodymyra Zełenskiego, który we wtorek oświadczył, że przestrzeń powietrzna nad Rosją „zostanie faktycznie zamknięta”. To jednocześnie groźba i przestroga.– Chcemy ostrzec wszystkie linie lotnicze korzystające z rosyjskiej przestrzeni powietrznej, każdego ubezpieczyciela i wszystkich, którzy nadal korzystają z kluczowych rosyjskich lotnisk: rosyjska przestrzeń powietrzna staje się całkowicie niebezpieczna – powiedział prezydent Ukrainy. Zapewnił, że Kijów nie będzie atakował samolotów cywilnych, ale na rosyjskim niebie pojawią się drony „w skali, którą należy wziąć pod uwagę”. Putin grzmi o... terroryzmie Celami Ukrainy są przede wszystkim Moskwa, Sankt Petersburg i inne największe miasta w Rosji. Do tej groźby odniósł się już Władimir Putin, oskarżając Kijów o „państwowy terroryzm”. – Znajdziemy sposób, aby odpowiedzieć. Niech nikt w to nie wątpi – powiedział rosyjski despota. Czytaj także: Putin: Niemcy popełniają poważny błąd, oskarżając Rosję o incydent w Lipsku