„Nie damy się zastraszyć”. Nie dążymy do konfliktu z Rosją, ale wygląda na to, że Rosja prowadzi z nami wojnę hybrydową – powiedział wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W jego ocenie Niemcy zostały zaatakowane „w ramach – jak się wydaje – serii aktów terroryzmu państwowego”. – Chciałbym wyrazić solidarność Polski przede wszystkim z Ukrainą, która jest atakowana przez Rosjan niemal każdej nocy – podkreślił Sikorski, który w środę wziął udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w Wicklow w Irlandii. – Wszystkie te ataki na miasta i infrastrukturę cywilną to zbrodnie wojenne – dodał.– Po drugie, nasz sojusznik – Niemcy – został zaatakowany w ramach, jak się wydaje, serii aktów terroryzmu państwowego. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Polska wraz z innymi sojusznikami zrobi wszystko, co konieczne, aby wesprzeć każdego sojusznika, który zostanie zaatakowany – zadeklarował.– Nie dążymy do konfliktu z Rosją, ale wygląda na to, że Rosja prowadzi z nami wojnę hybrydową, i musimy pokazać Putinowi, że nie damy się zastraszyć – powiedział.Polityk zauważył, że nie żyjemy już w czasach normalnego pokoju, a wojna hybrydowa to nie tylko „dokuczliwe rzeczy w internecie”, lecz także „oddziały zabójców, podpalenia, wysadzanie w powietrze jadących pociągów tak jak w Polsce, oraz naruszanie przestrzeni powietrznej za pomocą dronów i pocisków manewrujących”.„To bardzo niepokojące”Sikorski odniósł się również do artykułu opublikowanego przez dziennik „Financial Times”, według którego Rosja pomaga Iranowi w opracowywaniu pocisków hipersonicznych.– To bardzo niepokojące. Mam nadzieję, że lekkomyślne działania Putina, polegające na zbrojeniu Iranu i pomaganiu mu w zamknięciu cieśniny Ormuz, spotkają się ze zdecydowaną reakcją międzynarodową – powiedział.Zdaniem szefa polskiej dyplomacji UE powinna odpowiedzieć na rosyjskie działania m.in. kolejnymi sankcjami. Jak przekazał, istnieje propozycja objęcia restrykcjami około 1620 przedsiębiorstw i osób fizycznych zaangażowanych w rosyjską machinę wojenną. Jej przyjęcie wymaga już tylko politycznej zgody.– Powinniśmy to uchwalić w odpowiedzi na ataki Putina na Niemcy i inne kraje – stwierdził Sikorski.Według niego należy również utrudnić rosyjskim dyplomatom i szpiegom prowadzenie działalności w Europie. Wśród możliwych działań wymienił zamykanie rosyjskich konsulatów, ograniczenie dyplomatom możliwości przemieszczania się poza państwo, w którym są akredytowani, oraz zmniejszenie liczby przedstawicieli rosyjskich placówek dyplomatycznych. Jak zaznaczył, wielu z nich jest czynnymi agentami.„Bezpieczeństwo powinno być na pierwszym miejscu”Sikorski przypomniał również, że zamknął wszystkie rosyjskie konsulaty w Polsce. Opowiedział się ponadto za wprowadzeniem wobec Rosjan obowiązku korzystania z paszportów biometrycznych.Pytany, czy po ostatnich działaniach Rosji dostrzega wśród państw UE większe poczucie pilności, odpowiedział twierdząco. Wyraził nadzieję, że rozmowy ministrów w Wicklow pozwolą wypracować wspólną strategię działania.Szef polskiego MSZ odniósł się także do trudności w uzgadnianiu kolejnych sankcji przeciwko Rosji, wynikających m.in. z interesów gospodarczych poszczególnych państw.– Wszyscy mamy interesy gospodarcze, ale bez bezpieczeństwa nie ma interesów gospodarczych. Dlatego bezpieczeństwo powinno być na pierwszym miejscu – podkreślił.W Wicklow trwa dwudniowe, nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE w formule Gymnich. Wśród głównych tematów rozmów znajdują się wojna Rosji przeciwko Ukrainie oraz bezpieczeństwo europejskie.Czytaj także: Kreml stoi za atakiem w Lipsku. „Moskwa chce wyrządzić więcej szkód”